Po zwycięskiej walce Tomasz Oświeciński udzielając wywiadu Mateuszowi Borkowi wyzwał do pojedynku Artura Szpilkę. - Z kolejnej walce mogę zmierzyć się z Arturem Szpilką. On już nie jeden raz leżał na deskach. Ja też go położę - odpowiedział Oświeciński.

Znany z gorącej głowy pięściarz bez zastanowienia ruszył do klatki KSW, aby odpowiedzieć na "zaproszenie" popularnego "Stracha". Emocje wzięły jednak górę i doszło do przepychanki pomiędzy 28-latkiem a Oświecińskim. Na całe szczęście błyskawicznie z pomocą ruszyli ochroniarze znajdujący się w pobliżu całego zajścia.

W wywiadzie po całej sprawie Szpilka opowiedział o kulisach swojego zachowania w klatce KSW. - Cały czas tłumaczę jaki mam do niego stosunek. To nie jest sportowiec. W życiu bym nie podszedł w taki sposób na przykład do "Pudziana" - powiedział były pretendent do tytułu mistrza świata.

Jakie będą dalsze losy obu zawodników w największej polskiej organizacji MMA? Szpilka planuje niebawem zadebiutować we wszechstylowej walce wręcz, a Oświeciński z pewnością nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w sportach walki. Czy panowie skrzyżują rękawice w KSW? O tym zadecydują już włodarze organizacji oraz sami zainteresowani.

W załączonym materiale wideo nowe ujęcia z ataku Szpilki na Oświecińskiego!