Podczas ostatniej gali UFC w roku 2017 "Cyborg" pokonała Holly Holm (11-4, 8 KO) i obroniła pas wagi piórkowej. Dla Brazylijki była to pierwsza walka w karierze, w której stoczyła pełne pięć rund. Jej rywalka, niegdyś jedna z czołowych bokserek na świecie, musiała uznać wyższość 32-latki zwłaszcza w stójce.

 

Justino zapewne czeka teraz zasłużony odpoczynek, na horyzoncie pojawiła się jednak ciekawa propozycja. W wadze piórkowej UFC nie ma zbyt wielu zawodniczek, co więcej jeszcze mniej chce mierzyć się z Brazylijką. W związku z tym możliwe, że już niedługo zobaczymy ją w roli bokserki.

 

Podczas UFC 219 kciuki za 32-latkę trzymała bokserska mistrzyni świata, Braekhus. Urodzona w Kolumbii, a walcząca dla Norwegii zawodniczka jest jak dotąd niepokonana, a na dodatek totalnie zdominowała kategorię półśrednią zdobywając pasy WBC, IBF i WBO.

 

- To świetna dziewczyna, w przyszłości chciała bym zobaczyć naszą walkę. Wiele razy wspominała, że chce spróbować swoich sił w boksie, a ja jej mówię: Zróbmy to! - powiedziała Braekhus podczas gali UFC 219.

 

"Cyborg" nie byłaby pierwszym zawodnikiem z największej organizacji MMA na świecie, który wyszedł do ringu bokserskiego. Najgłośniejszym przypadkiem jest oczywiście Conor McGregor, który pod koniec sierpnia zmierzył się z Floydem Mayweatherem. Irlandczyk przegrał przez techniczny nokaut, ale pozostawił po sobie całkiem niezłe wrażenie. Pytanie, czy Justino pójdzie w jego ślady?