Początek meczu był lepszy dla mistrzów Polski, którzy po trójce Jarosława Mokrosa prowadzili 7:2. Anwil jednak bardzo szybko doprowadził do wyrównania, a dzięki rzutowi z dystansu Szymona Szewczyka zdobył nawet przewagę. Sytuacja co chwilę się zmieniała, a mecz był bardzo ofensywny. Ostatecznie m.in. dzięki akcji Ante Delasa włocławianie wygrywali po 10 minutach 24:22. Druga kwarta rozpoczęła się dość podobnie, choć to goście ciągle starali się utrzymywać małą przewagę. Zespół trenera Igora Milicicia miał nawet siedem punktów prowadzenia, ale od tego momentu serią 8:0 popisał się Stelmet i po rzucie Łukasza Koszarka był minimalnie lepszy. Później bardzo aktywny był Vladimir Dragicević, a po trójce Thomasa Kelatiego zielonogórzanie mieli 10 punktów przewagi. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 53:45.


Stelmet na początku trzeciej kwarty prowadził nawet 11 punktami, ale dwie trójki z rzędu Anwilu znacznie zmniejszyły te straty. Ekipa trenera Andreja Urlepa nie chciała pozwolić rywalom na nic więcej i wydawało się, że kontrolowała wydarzenia na parkiecie. Po trójce Thomasa Kelatiego ponownie było 70:58. Po 30 minutach mistrzowie Polski wygrywali 10 punktami. Włocławianie są bardzo ambitni i w ostatniej kwarcie walczyli o korzystniejszy rezultat - po akcji Kamila Łączyńskiego zbliżyli się do stanu 79:73. To nie robiło wrażenia na zespole z Zielonej Góry, który mógł liczyć na skuteczność Dragicevicia, a po trójce Geceviciusa prowadził 14 punktami. Ostatecznie Stelmet zwyciężył 94:83.


Najlepszym graczem gospodarzy był Vladimir Dragicević, który zdobył 23 punkty, 10 zbiórek i 2 asysty. Po 14 punktów dla gości zanotowali Ivan Almeida oraz Michał Nowakowski.


Stelmet BC Zielona Góra - Anwil Włocławek 94:83 (22:24, 31:21, 20:18, 21:20).

Stelmet: Vladimir Dragicevic 23, Martynas Gecevicius 16, James Florence 13, Jarosław Mokros 10, Przemysław Zamojski 10, Thomas Kelati 10, Edo Muric 5, Łukasz Koszarek 3, Adam Hrycaniuk 2, Filip Matczak 2.


Anwil: Ivan Almeida 14, Michał Nowakowski 14, Paweł Leończyk 12, Szymon Szewczyk 10, Jaylin Airington 10, Kamil Łączyński 8, Josip Sobin 6, Ante Delas 5, Jarosław Zyskowski 4.