Ronaldo Luís Nazário de Lima, reprezentant Brazylii, były piłkarz m.in. Barcelony i Realu Madryt przez wielu jest uznawany za jednego z najlepszych piłkarzy wszechczasów. Charakteryzował się niesamowitym instyktem strzeleckim i był postrachem wszystkich obrońców świata. Brazylijczyk ostatnio zabrał głos i postanowił skomentować dziesięcioletnią dominację w plebiscycie "Złotej Piłki" dwóch zawodników - Cristiano Ronaldo i Lionela Messiego.

 

 

W grudniu 2017 roku Cristiano Ronaldo po raz drugi z rzędu zdobył nagrodę. Był to jego piąty triumf w plebiscycie, tym samym Portugalczyk zrównał się z Messim. Brazylijski piłkarz przyznał, że w jego erze trudniej było zostać uznanym za "najlepszego piłkarza świata". Uważa, że wtedy grało więcej zawodników, którzy mogli ze sobą konkurować o ten tytuł.

 


- Nie chcę marginalizować osiągnięć Messiego czy Cristiano Ronaldo, ale w moich czasach konkurencja była o wiele większa niż teraz. Wtedy grali Zinedine Zidane, Rivaldo, Luis Figo, ja i pojawił się jeszcze Ronaldinho. To była generacja, w której zostanie "najlepszym" było o wiele trudniejsze - powiedział.

Ronaldo skomentował również głośne przenosiny swojego rodaka Neymara do Paris Saint-Germain.

- Nie wiem co było powodem tego transferu. Może Neymar miał problem z zarządem Barcelony, tak samo jak to było w moim przypadku - stwierdził.

Ronaldo w 1997 roku przeniósł się z Barcelony do ligi włoskiej, gdzie przez pięć lat występował w Interze Mediolan.

- Moje odejście z Barcelony w 1997 roku było podobne. Jednak ja przeszedłem do ligi włoskiej, która była o wiele silniejsza niż jest dzisiaj liga francuska - powiedział Ronaldo.