W piątek biało-czerwoni przegrali 24:29 (13:13) z Argentyną, która w drugim sobotnim spotkaniu zmierzy się z ekipą gospodarzy. Turniej zakończy się w niedzielę.

 

Polacy w sobotę zaprezentowali się dużo lepiej niż w piątek w potyczce z ekipą z Ameryki Płd. Przede wszystkim popełnili zdecydowanie mniej błędów i byli dużo skuteczniejsi, zwłaszcza w drugiej połowie, w której uzyskali pięciobramkowe prowadzenie.

 

Na początku oba zespoły miały trudności ze zdobywaniem goli, a po 10 minutach był remis 3:3. Pierwsza połowa w ogóle była dość wyrównana. Choć Białorusini chwilami wygrywali już różnicą trzech bramek (11:8), to za każdym razem podopiecznym trenera Piotra Przybeckiego udawało się odrobić straty.

 

Po przerwie rywale popełniali sporo prostych błędów, co wykorzystali biało-czerwoni. Po raz pierwszy w tej części gry wyszli na prowadzenie w 36. minucie (17:16). Potem stopniowo budowali przewagę. W 50. minucie wygrywali już 25:20. Mogła się podobać gra w obronie, szybki Arkadiusz Moryto i rzuty z dystansu Tomasza Gębali.

 

Białorusini w końcówce podjęli walkę. Straty ograniczyli do dwóch trafień - 23:25 w 54. minucie, jednak Polakom udało się odeprzeć atak i obronić zwycięstwo.

 

"Widać było wolę walki. Szczególnie w obronie. W drugiej połowie kontrolowaliśmy to, co się działo na boisku. Wygrywaliśmy już nawet pięcioma bramkami. W poprzednim meczu (z Argentyną) to, co graliśmy w przewadze to był mały dramat. Dzisiaj już to wyglądało znacznie lepiej" - ocenił Przybecki.

 

Polacy przygotowują się do prekwalifikacji do MŚ w portugalskim Povoa de Varzim. Ich rywalami w walce o awans do kolejnej fazy eliminacji będą Kosowo (12.01), Cypr (13.01) i na zakończenie Portugalia (14.01). Do następnej rundy kwalifikacji awansuje tylko zwycięzca. Turniej finałowy zorganizują w styczniu 2019 Dania i Niemcy.

 

W niedzielę na zakończeniu turnieju Polska zagra z Hiszpanią.

 

Polska - Białoruś 28:27 (14:15)

 

Polska: Piotr Wyszomirski, Adam Morawski, Sławomir Szmal – Tomasz Gębala 8, Arkadiusz Moryto 5, Przemysław Krajewski 3, Paweł Paczkowski 2, Patryk Walczak 2, Adrian Nogowski 2, Michał Daszek 2, Kamil Krieger 2, Maciej Gębala 1, Kamil Syprzak 1, Stanisław Makowiejew, Łukasz Gierak, Piotr Chrapkowski, Marek Daćko, Paweł Genda.