Faworytem tego meczu były gospodynie, które zajmowały szóstą lokatę w tabeli Ligi Siatkówki Kobiet. Siatkarki Pałacu Bydgoszcz, które nie radzą sobie najlepiej, z dorobkiem trzynastu punktów plasowały się na miejscu dziesiątym.

Spotkanie rozpoczęła Emila Mucha skutecznie atakując po rękach blokujących z lewego skrzydła. Szybko uruchomiony został również element bloku, którym bielszczanki zatrzymały środkową Pałacu. Oba zespoły w początkowej fazie seta psuły dość dużo zagrywek. Gospodynie jednak szybko znalazły sposób na rywalki i przyjęcie bydgoszczanek zaczęło krwawić. Zmusiło to siatkarki Piotra Makowskiego do prostej gry, a to przyniosło porażkę 20:25.

Początek drugiej partii to bardzo wyrównana gra obfitująca w liczne błędy z obu stron. Drużyna gości zdołała odskoczyć na 9:6, ale przewaga nie utrzymała się długo. Kilka skutecznych akcji w ataku i punktowych bloków, które co i raz serwowała rywalkom Nia Grant wystarczyło, by podopieczne trenera Tore Aleksandersena z doświadczoną Aleksandrą Jagieło na czele błyskawicznie wróciły do walki i ostatecznie wysoko wygrały.

Finałowa odsłona od początku do końca przebiegała pod dyktando bielszczanek, które nawet na moment nie pozwoliły rywalkom zbliżyć się do siebie.

 

Zwycięstwo BKS PROFI CREDIT pozwoliło zmniejszyć dystans punktowy do zajmującej piąte miejsce drużyny z Piły do trzech punktów.

BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała - KS Pałac Bydgoszcz 3:0 (25:20, 25:19, 25:19)

BKS PROFI CREDIT: Julia Nowicka, Emilia Mucha, Dominika Sobolska, Katarzyna Konieczna, Aleksandra Jagieło, Nia Grant, Izabela Lemańczyk (l) oraz Kornelia Moskwa

Pałac: Monika Jagła, Magdalena Mazurek, Ewelina Krzywicka, Kinga Różyńska, Jagoda Maternia, Weronika Fojucik, Joanna Nickowska (l) oraz Monika Fedusio, Joanna Kuligowska, Paulina Świder

MVP: Dominika Sobolska