"Taka dumna i wyróżniona" - napisała na Twitterze Jędrzejczyk, a Kamiński przyznał: "Dziś miałem niezwykłą przyjemność reprezentować nasz kraj podczas biegu ze zniczem olimpijskim! To niesamowite wyróżnienie i cieszę się, że mogłem tam być z tak wspaniałymi ludźmi".

Żmijewski już po raz drugi niósł pochodnię z ogniem olimpijskim, gdyż brał udział w sztafecie już przed igrzyskami w Atenach w 2004. Oprócz wspomnianych, 200-metrowy dystans pokonali też m.in. fotografka Lidia Popiel, dziennikarz sportowy Michał Pol, nauczycielka Jolanta Okuniewska, blogger Artur Kurasiński.

Ogień olimpijski wzniecony został tradycyjnie w starożytnej Olimpii. Od 24 października przez osiem dni podróżował po Grecji, a następnie na pokładzie samolotu został przetransportowany do Korei Płd. W kraju zimowych igrzysk czeka go 100 dni wędrówki po tym kraju.

W sztafecie, której motto brzmi "Niech wszyscy błyszczą", weźmie udział 7500 osób, które pokonają łącznie 2018 km. Pochodnia odwiedzi dziewięć prowincji i osiem głównych miast. Środkami transportu będą m.in. roboty, kolejki linowe, lokomotywy parowe i kolejka tyrolska.

Igrzyska w Pjongczangu rozpoczną się 9, a zakończą 25 lutego.