W walce o Puchar Polski pozostało sześć najlepszych drużyn PlusLigi oraz dwa zespoły pierwszej ligi - APP Krispol Września i Stal AZS PWSZ Nysa. Ostatni z zespołów - podobnie jak przed rokiem zagra z zespołem z Pomorza. Na początku zeszłego roku gdańszczanie zawitali do Nyskiego Kotła i po niezwykle wyrównanym boju wygrali 3:1 - zespół Stali był jednak na ustach wszystkich, bowiem pokazał gigantyczny charakter.

Rywali nie zamierza zlekceważyć szkoleniowiec gości, Andrea Anastasi.
Dobrze znamy naszego środowego rywala, bo graliśmy tam przed rokiem. To nie był łatwy mecz. Przyznajmy też szczerze, że nie byliśmy wówczas w najlepszej formie, a hala sprzyjała gospodarzom. Teraz mamy jednak zupełnie inną drużynę, a w Nysie postawiono nową halę, której gratuluję klubowi i miastu.
Jeśli Trefl w środę wygra, będzie to czwarty sezon z rzędu pod wodzą Włocha, w którym gdańszczanie awansują do turnieju finałowego.

Ostatnio przy okazji otwarcia nowej hali w Nysie na trybunach pojawił się Bartosz Kurek, który w latach młodości był związany z Nysą. "Wizualnie nowy obiekt jest przepiękny, kibice dzisiaj dopisali, atmosfera była bardzo gorąca" - stwierdził po meczu z AZS Częstochowa (1:3) reprezentant Polski.

 



Transmisja meczu AZS PWSZ Stal Nysa – Trefl Gdańsk na żywo od godz. 18:00 w Polsatsport.pl.