Losowanie drabinki imprezy, który rozgrywana jest na kortach twardych w Melbourne, odbyło się w czwartkowy wieczór miejscowego czasu. Agnieszka Radwańska jest rozstawiona z numerem 26., a w rankingu WTA zajmuje 28. miejsce. Kristyna Pliskova jest sklasyfikowana na 62. pozycji.

 

Nazwisko Czeszki jest dobrze znane miłośnikom tenisa, ale głównie za sprawą siostry bliźniaczki tej zawodniczki - Karoliny. Ta ostatnia obecnie jest szóstą rakietą świata, ale jeszcze w poprzednim sezonie była liderką tego zestawienia. Kristyna Pliskova znacząco ustępuje siostrze pod względem osiągnięć. Ma w dorobku tylko jeden tytuł wywalczony w singlu - dwa lata temu triumfowała w Taszkiencie. Zwyciężyła też w trzech imprezach w deblu.

 

Rok temu Kristyna Pliskova w Australian Open zatrzymała się na trzeciej rundzie. Nigdy więcej nie dotarła do tego etapu w Wielkim Szlemie. Radwańska w 2014 roku i dwa lata później była półfinalistką zawodów w Melbourne. Dotychczas kibice mieli okazję obejrzeć jeden pojedynek 28-letniej Polki i młodszej o trzy lata Czeszki. W pierwszej rundzie turnieju w Katowicach cztery lata temu lepsza była Pliskova.

 

Jeśli krakowianka upora się z tą rywalką w Melbourne, to czeka ją później pojedynek z Ukrainką Łesią Curenko lub Rosjanką Natalią Wichlancewą. W trzeciej może trafić na rozstawioną z "trójką" Hiszpankę Garbine Muguruzę, a w 1/8 finału na Niemkę polskiego pochodzenia Angelique Kerber (21.) lub Rosjankę Marię Szarapową.

 

Linette to 72. rakieta świata, a Brady - znajduje się o siedem lokat wyżej. Tenisistki te jeszcze nigdy nie miały okazji się zmierzyć ze sobą. 22-letnia Amerykanka w poprzedni sezonie zadebiutowała w głównej drabince każdego z czterech turniejów wielkoszlemowych. W Melbourne zatrzymała się na 1/8 finału. Taki sam wynik uzyskała w US Open. Jeśli Linette, która w dwóch poprzednich edycjach odpadła w pierwszej rundzie Australian Open, pokona tę przeciwniczkę, to trafi na rozstawioną z "22" Rosjankę Darię Kasatkinę lub kwalifikantkę. Później najprawdopodobniej zmierzyłaby się z triumfatorką ostatniego US Open - Amerykanką Sloane Stephens (13.).

 

Do obrony tytułu nie przystąpi w Australii inna zawodniczka z USA - Serena Williams. Wśród pojedynków pierwszej rundy ciekawie zapowiada się mecz jej starszej siostry Venus (5.) ze Szwajcarką Belindą Bencic.