Drużyny z Kielc i Kościerzyny wygrały dotychczas tylko po jednym spotkaniu i z dorobkiem trzech punktów okupują dwie ostatnie lokaty w tabeli. Dlatego sobotnie starcie nabiera specjalnego znaczenia. - Gramy z sąsiadem w tabeli, jednym z zespołów, z którym rywalizować będziemy o utrzymanie w ekstraklasie. Chcemy zrewanżować się ekipie z województwa pomorskiego za porażkę z pierwszej rundy. Zdajemy sobie doskonale sprawę z rangi tego pojedynku. Ewentualne zwycięstwo znacznie poprawi naszą sytuację – powiedział Popowicz.

W drugiej kolejce tego sezonu kielczanki przegrały na Pomorzu 23:27. Bohaterką tego meczu była rozgrywająca UKS Magdalena Ziółkowska, która zdobyła wówczas 15 bramek. - To faktycznie imponujący dorobek, ale przyczyną porażki była nasza gra w ataku. W akcjach ofensywnych zrobiliśmy zdecydowanie za dużo błędów. Jeśli chcemy odnieść drugie zwycięstwo w tym sezonie, sytuacja nie może się powtórzyć – podkreślił szkoleniowiec, który analizował już z zespołem grę najbliższego rywala.

- Mają kilka bardzo doświadczonych zawodniczek. To nieobliczalna ekipa, która gra niestandardową piłkę ręczną. Przede wszystkim musimy uważać na ich rzuty z drugiej linii. Ograniczenie tej silnej broni przeciwniczek może być kluczem do sukcesu – nie ukrywał Popowicz, który wierzy, że jego zespół po sobotniej konfrontacji opuści wreszcie ostatnią pozycję w tabeli.

- Musimy zagrać szczelnie w obronie. W ataku nie możemy rzucać z pierwszej czy drugiej piłki, tylko wypracowywać sobie spokojnie pewną pozycję do zdobycia bramki. Czeka nas ciężki bój, ale wierzę, że po raz drugi w tym sezonie w dobrych nastrojach będziemy schodzić z parkietu – dodał szkoleniowiec, który przed tym spotkaniem ma sporo problemów kadrowych.

Najbliżej powrotu do gry są skrzydłowe – Ukrainka Olesia Parandii i Magdalena Kędzior. Obie być może znajdą się już w kadrze na najbliższy mecz. Około dwóch miesięcy po kontuzji kciuka pauzować będzie jeszcze Honorata Syncerz. Do końca sezonu wyłączone są z gry rozgrywająca Kornelia Czubaj, bramkarka Małgorzata Hibner i kołowa Karolina Mochocka.

Sobotnie spotkanie Korony Handball z UKS PCM Kościerzyna rozpocznie się w Kielcach o godz. 17.