Wszystkie z 20 zgłoszonych do zawodów biało-czerwonych musiały wystąpić już w eliminacjach grupowych, z których zwolnionych jest tradycyjnie 16 najwyżej notowanych w światowym rankingu. Trzy Polki: Marta Łyczbińska (Budowlani Toruń), Julia Walczyk (KU AZS-UAM Poznań) i Martyna Synoradzka (AZS AWF Poznań) odniosły w grupach komplet zwycięstw i zapewniły sobie miejsce w czołowej "64", która walczyć będzie w sobotę.

 

Inne podopieczne trenera kadry Pawła Kantorskiego musiały stoczyć dodatkowe pojedynki pucharowe. Do trzech wspomnianych dołączyły po nich Hanna Łyczbińska (KU AZS-UAM Poznań), Katarzyna Lachman (AZS AWF Poznań) i Martyna Jelińska (Budowlani Toruń).

 

Najmniej szczęścia w rozstawieniu miała Lachman, która w 1/32 finału zmierzy się ze Swietłaną Tripapiną. Szósta w światowym rankingu Rosjanka przed rokiem wygrała turniej PŚ w Gdańsku, który w tym sezonie został przeniesiony do Katowic.

 

Hanna Łyczbińska spotka się z inną Rosjanką - Dianą Jakowlewą, Walczyk z doświadczoną Węgierką Aidą Mohamed, Synoradzka z Kolumbijką Saskią Lorettą, natomiast M. Łyczbińska i Jelińska za przeciwniczki będą mieć Włoszki, odpowiednio, Serenę Rossini i Francescę Palumbo.

 

"Liczę na obecność w finałowej ósemce przynajmniej jednej naszej zawodniczki" - deklarował przed zawodami prezes polskiej federacji Adam Konopka.

 

W poprzedniej edycji "polskiego" PŚ żadnej z biało-czerwonych nie udało się przebić do najlepszej "32".

 

W sobotę walki pucharowe w hali Spodek rozpoczną się o godz. 10. Pojedynki o podium zaplanowano na 17. W niedzielę rozegrany zostanie turniej drużynowy.