Pojedynek na Cobblestone od początku miał niewyobrażalne tempo. Powiedzieć o tym, że był zacięty, to naprawdę mało. W pierwszej połowie zespoły dosłownie wymieniały się rundami, wygrywając szalone clutche czy rundy z ograniczonym ekwipunkiem. W obronie - mimo przegranej pistoletówki - Sprout zdołało wygrać sześć rund. Formacja z Turcji zmieniła więc strony z trzypunktową przewagą. Niewiele jej to jednak dało, bowiem ofensywa spółki innocenta okazała się niemal bezbłędna. Szczególnie dobrze spisywał się zresztą sam Mocek, który wyśrubował świetny statystyki - 21:15.

Sprout Esports 16:11 Space Soldiers - Cobblestone

Już jutro Sprout rozegra swój drugi pojedynek. Z kim? Tego jeszcze nie wiadomo. Będzie to jednak jedna ze zwycięskich ekip. Gracze Space Soldiers natomiast staną w szranki z formacją z przegraną na koncie.