Bundesliga wróciła do gry po przerwie zimowej, a rozgrywki kontynuuje wielu reprezentantów Polski. Kolejną szansę w barwach SC Freiburg dostał Bartosz Kapustka, który został desygnowany przez trenera Christiana Streicha do gry od pierwszych sekund. Zespół Polaka nie potrafił zawiązać zbyt wielu akcji ofensywnych, jednak polski skrzydłowy był jedną z wyróżniających się postaci przed zmianą stron. Kapustka przeprowadził akcję, po której mógł paść gol: w dogodnej okazji wybrał jednak podanie, które trafiło w rywala i było bliskie wtoczenia się do siatki, Eintracht się jednak obronił. Do przerwy gospodarze prowadzili po golu Sebastiena Hallera.

Trener zespołu zgotował 21-latkowi zimny prysznic już po przerwie, bowiem zastąpił go na boisku Mohamedem Dragerem. Taka sytuacja miała miejsce za każdym z trzech razy, kiedy szkoleniowiec dawał szansę Polakowi. Pomocnik miał co prawda niewiele kontaktów z piłką, jednak zdecydowanie nie był najgorszy na boisku po stronie Freiburga. Fakty są jednak takie, że chwilę po zmianie… goście wyrównali i zapewnili sobie punkt. Do siatki trafił Robin Koch.

Minimalne zwycięstwo zapisał klub innego Polaka, Marcina Kamińskiego. Polski obrońca ma coraz pewniejszą pozycję i w czteroosobowym bloku defensywnym pełni rolę jednego ze środkowych obrońców. Jedyną bramkę spotkania zdobył Mario Gomez; ta jednak została zapisana jako samobój Niklasa Starka.

Najciekawiej w sobotnie popołudnie było w Hanowerze, gdzie gospodarze wygrali z Mainz 3:2. Hat-tricka dla gospodarzy strzelił Niclas Fullkrug.

Wyniki Bundesligi:
Augsburg - Hamburger SV 1:0 (Koo Ja-Cheol 45')
Werder Brema - Hoffenheim 1:1 (Gebre Selassie 63' - Hubner 39')
Frankfurt - Freiburg 1:1 (Haller 28' - Koch 51')
Hannover - Mainz 3:2 (Fullkrug 33', k. 38', 75' - Muto 26', Hack 31')
Stuttgart - Hertha 1:0 (Stark sam. 78')