Sporty walki

Gmitruk: Gdzie są pięściarze? Słyszymy...

Pomimo niepowodzeń Szpilka nie składa broni i spróbuje powalczyć o najwyższe cele w boksie zawodowym. Po powrocie ze Stanów Zjednoczonych i zakończonej przygodzie z trenerem Ronniem Shieldsem, pięściarz w listopadzie ubiegłego roku rozpoczął współpracę z cenionym szkoleniowcem Andrzejem Gmitrukiem. 66-latek pod swoimi skrzydłami miał już Macieja Sulęckiego, Andrzeja Gołotę, a największe sukcesy odnosił z nim Tomasz Adamek. Czy Gmitruk znalazł wspólny język również ze Szpilką?

- Do tej pory wszystko układa się doskonale, a Artur jest niezwykle sumiennym zawodnikiem. Wchodzi na salę i wszyscy od razu dostajemy zastrzyk pozytywnej energii. Cały czas wierzę w Artura i wiem, że stać go na bardzo wiele - mówi szkoleniowiec.

Szpilka przez ostatnie dwa lata tylko dwukrotnie wszedł do zawodowego ringu. W styczniu 2016 roku został brutalnie znokautowany przez Deontaya Wildera w walce o mistrzostwo świata kategorii ciężkiej WBC, a piętnaście miesięcy później niespodziewanie łatwo poradził sobie z nim Adam Kownacki. Czy 28-letni pięściarz ma jeszcze szansę, aby w boksie sięgać po najwyższe cele?

- Wcale nie skreślałbym Artura, a do najwyższego poziomu nie jest tak daleko jak wszystkim się wydaje. Musimy poczekać na zakończenie rehabilitacji lewej ręki, bo to niezwykle istotny element jego boksu? Na razie skupiamy się nad pewnymi aspektami technicznymi, ale już mogę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczony przygotowaniem motorycznym i dynamiką Artura. Musimy otrzymać odpowiedzi na trzy pytania: Gdzie? Kiedy? Z kim? Wtedy będzie mądrzejsi i będziemy wiedzieć, co dalej z tym robić. W przyszłym tygodniu postaramy się wejść do ringu i wprowadzić bardziej zaawansowane rozwiązania procesu treningowego - dodaje Gmitruk.

Ostatnie tygodnie, a przede obecność Szpilki na gali KSW 41, wskazywały na debiut pięściarza w MMA i to już w niedalekiej przyszłości. 28-latek postanowił jednak raz jeszcze w pełni postawić na boks zawodowy i w 2018 roku nie spróbuje swoich sił we wszechstylowej walce wręcz. Występy w MMA i organizacji KSW to wciąż otwarty temat...

- Sporo informacji wypływało od samego Artura, a niepewności wynikały również z przebiegu rehabilitacji jego lewej ręki. Ostateczna decyzja zawsze leży po jego stronie. Czy wystąpi w przyszłości dla KSW? Taką decyzję może podjąć tylko on sam i nie można tego wykluczyć - ocenia Gmitruk.

 

W załączonym materiale wideo skrót ostatniej walki Artura Szpilki z Adamem Kownackim!