To było piąte spotkanie tych tenisistów i drugie zwycięstwo Bautisty Aguta. Hiszpan w nowozelandzkim turnieju najlepszy był także w 2016 roku. Start w poprzedniej edycji uniemożliwiła mu choroba.

Del Potro natomiast miał szansę wygrać 21. turniej w karierze. W Auckland triumfował wcześniej w 2009 roku. Słynny "Wieżowiec z Tandil" (mierzy 1,98 m) i tak może być zadowolony, bo dobrą grą zapewnił sobie powrót do czołowej "10" w najbliższym notowaniu światowego rankingu. Poprzednio był w tym gronie w sierpniu 2014 roku. Późniejsze wieloletnie zmagania z kłopotami zdrowotnymi sprawiły, że wypadł w pewnym momencie nawet poza "1000".

- To dla mnie dobry początek sezonu. Nie przypuszczałem, że już w pierwszym turnieju dotrę do finału. Teraz wyczekuję rywalizacji w Australian Open - powiedział del Potro.

Wielkoszlemowy turniej na kortach w Melbourne rozpocznie się w poniedziałek. Argentyńczyk w pierwszej rundzie zmierzy się z Amerykaninem Francesem Tiafoe. Bautistę Aguta czeka natomiast starcie z rodakiem Fernando Verdasco.

Wynik finału:

Roberto Bautista Agut (Hiszpania, 5) - Juan Martin del Potro (Argentyna, 2) 6:1, 4:6, 7:5.