A ten wygasa latem 2019 roku, więc niewykluczone, że Wenger nie tylko wypełni wiążącą go umowę, ale także podpisze kolejną. Na razie nie ma jednak potrzeby o tym dyskutować. Arsenal po raz kolejny rozczarowuje w rozgrywkach Premier League, zajmując szóste miejsce w tabeli. Do tego "Kanonierzy" nie obronią wywalczonego przed rokiem Pucharu Anglii, gdyż zdążyli już odpaść z drugoligowym Nottingham Forest. Przed sobą mają jeszcze rewanż w półfinale Pucharu Ligi oraz Ligę Europy i dwumecz z Ostersunds.

 

W ostatnich tygodniach dużo mówiło się o ewentualnym zwolnieniu Wengera, którego następcą miałby zostać Carlo Ancelotti, ale francuski trener nigdzie się nie wybiera. Na konferencji prasowej przed spotkaniem z Bournemouth zasugerował, że zostanie na Emirates Stadium przynajmniej do 2019 roku.

 

- Czy będę tutaj w przyszłym sezonie? Kontrakt to wyjaśnia. Czy kiedykolwiek zrezygnowałem z kontraktu? Nigdy. Dlaczego ma się to zmienić? - powiedział.

Wenger przyznał również, że z klubem prawdopodobnie pożegna się Alexis Sanchez. Liczy też na pozostanie Mesuta Ozila.