Faworytem tej konfrontacji byli hokeiści GKS Tychy, którzy zdecydowanie prowadzą w tabeli PHL. Derby Śląska dostarczyły kibicom wielu emocji. Wiele kontrowersji wzbudziła jedna z bramek zdobytych przez gospodarzy, którzy zdołali doprowadzić do dogrywki i wygrali to starcie po rzutach karnych 4:3.

 

Przykry incydent miał miejsce w połowie drugiej tercji meczu; gospodarze przegrywali wówczas 1:3. Gdy sędziowie orzekli karę dla gracza gospodarzy, jeden z kibiców uderzył w osłonę pleksi znajdującą się nad boksem ekipy GKS Tychy; uległa ona zniszczeniu, a kawałki rozprysły się na lodowisku oraz ławkach. Dopiero po wyczyszczeniu tafli i boksu gości arbiter wznowił grę.

 

O ewentualnej karze dla gospodarzy ma zadecydować Wydział Gier i Dyscypliny PZHL.

 

Tauron KH GKS Katowice – GKS Tychy 4:3 – po karnych (1:2, 0:1, 2:0 - 0:0, karne 3–2)

 

Bramki: 0:1 Filip Komorski (10), 0:2 Jarosław Rzeszutko (11), 1:2 Andrej Themar (17), 1:3 Kamil Kalinowski (25), 2:3 Andrej Themar (47), 3:3 Patryk Wronka (59). Decydujący karny: Tomasz Malasiński.

 

Kary: GKS Katowice – 16, GKS Tychy – 12 minut.