W sobotę polskie biathlonistki zajęły w Ruhpolding piąte miejsce w trzeciej w tym sezonie sztafecie 4x6 km Pucharu Świata. To najlepszy wynik Biało-Czerwonych w tym sezonie. 10 grudnia w Annecy były dziesiąte, a tydzień temu w Oberhofie ósme. Polki pobiegły w składzie: Monika Hojnisz, Magdalena Gwizdoń, Krystyna Guzik i Weronika Nowakowska. W niedzielę odbędą się biegi ze startu wspólnego. Z naszych zawodniczek zakwalifikowała się do niego tylko Nowakowska.

 

Drugą indywidualną konkurencją w Ruhpolding będzie niedzielny bieg ze startu wspólnego (12,5 km kobiet, 15 km mężczyzn). Kwalifikuje się do niego tylko po 25 najlepszych biathlonistów i biathlonistek w klasyfikacji generalnej PŚ plus pięcioro z najlepszymi rezultatami ze środy i czwartku.

 

W Ruhpolding odbędzie się ostatnia rywalizacja w tej konkurencji przed igrzyskami w Pjongczangu. Co więcej, przed imprezą w Korei Płd. zaplanowana jest jeszcze tylko jedna runda PŚ - w Anterselvie 18-21 stycznia. Jak zapowiedział w rozmowie z portalem biathlon.pl trener Tobias Torgersen, Biało-Czerwonych może we Włoszech zabraknąć. - Po zawodach w Ruhpolding zostajemy tam na zgrupowaniu. Uznałem, że na tym etapie sezonu bardziej od trzeciego weekendu startowego z rzędu przyda nam się okres spokojnego treningu. Oczywiście jeśli w mojej ocenie któraś z dziewczyn będzie potrzebować dodatkowego startu, to nie wykluczam, że w Anterselvie pojawi się w stawce. Zobaczymy, jak będzie się układać klasyfikacja generalna, w której coraz lepszą pozycję zdobywa Weronika Nowakowska. Być może nie będzie sensu tracić przed igrzyskami szans na wysoki ranking. Będziemy o tym decydować na bieżąco - mówił norweski szkoleniowiec.

 

Transmisja biegu ze startu wspólnego na 15 km mężczyzn od 12:15 w Polsacie Sport Extra. 
Transmisja biegu ze startu wspólnego na 12,5 km kobiet od 14:40 w Polsacie Sport Extra.