W tegorocznych rozgrywkach siatkarze z Rzeszowa muszą zadowolić się jedynie występami w Pucharze CEV po tym, jak na arenie krajowej zdołali wywalczyć jedynie czwarte miejsce.

Spotkanie 1/8 finału miało być dla Resovii zaledwie rozgrzewką, a jak się okazało wcale tak łatwe nie było. Mistrzowie Serbii postawili trudne warunki. Po gładko wygranym przez polską drużynę pierwszym secie zaczęły się "schody". Wyrównana walka i emocje w końcówce towarzyszyły zarówno partii numer dwa, jak i trzy. Jedna z nich zakończyła się zwycięstwem gospodarzy, co wyraźnie rozzłościło ekipę z Podkarpacia. Niekorzystny wynik był najlepszą motywacją, bowiem już od początku finałowej partii utrzymywało się prowadzenie rzeszowian.

Zwycięstwo za pełną pulę stawia drużynę trenera Kowala w wygodnej sytuacji przed rewanżem. Do awansu do fazy ćwierćfinałowej wystarczy jej wygranie zaledwie dwóch setów.

Vojvodina NS Seme Nowy Sad - Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (21:25, 22:25, 25:21, 20:25)

 

Vojvodina: Simic, Vucicevic, Stevanovic, Vemić, Kujundzic, Todorovic,, Pekovic (libero) oraz Mehić, Sukhinin, Perić, Sormaz

 

Asseco Resovia: Lemański, Tichacek, Możdżonek, Śliwka, Rossard, Jarosz, Masłowski (libero) oraz Perłowski, Depowski, Kędzierski, Schoeps