- Red Sea Egyptian Classic to pierwszy turniej, w którym startowałem jako profesjonalny gracz, z licencją PGA. Miejsce w ścisłej czołówce jest motywacją przed kolejnymi startami i daje świadomość, że jestem na nie gotowy - powiedział 24-latek, który rozegrane w Ain Sokhna trzydniowe zawody zakończył sumą 213 uderzeń (-3).

Gradecki ocenił, że to ważny moment w jego karierze. „Od kiedy zacząłem trenować, chciałem zostać zawodowym graczem i rywalizować z najlepszymi. Największym marzeniem jest start w igrzyskach olimpijskich, a właśnie udział w turniejach dla profesjonalistów umożliwi mi zbieranie cennych punktów, dających nadzieję na kwalifikację do Tokio” - podkreślił.

Pro Golf Tour to trzecia europejska liga, uznawana za przepustkę do Challenge Tour. Najwyżej notowana seria Starego Kontynentu to European Tour. Gradecki w styczniu i w lutym planuje dalsze starty w cyklu PGT, natomiast na początku kwietnia w lidze wyższej - możliwość udziału w Turkish Airlines Challenge to nagroda za zdobycie tytułu międzynarodowego mistrza Turcji 2017.

Podczas amatorskiej kariery absolwent amerykańskiej East Tennessee State University pięciokrotnie zdobywał tytuł mistrza kraju, sięgał także po medale klubowego czempionatu. Był uczestnikiem drużynowych MŚ i ME, a w 2015 roku znalazł się w najlepszej szesnastce prestiżowego Amateur Championship. Łącznie zwyciężył w dziesięciu turniejach punktowanych w WAGR (światowym rankingu amatorów). Notowanie w tej klasyfikacji zakończył na 135. miejscu, a teraz celem ma być zdobywanie punktów w OWGR (Official World Golf Ranking).

W październiku 2016 r. na zawodowstwo przeszedł Adrian Meronk, a rok później, jako pierwszy Polak, wywalczył pełne prawo startu w Challenge Tour. Dzięki dobrym występom w zawodach tej serii zyskał możliwość udziału w wybranych turniejach European Tour. Najbliższy start wrocławianina, plasującego się obecnie na 465. miejscu OWGR, to ISPS Handa World Super 6 Perth, który 8 lutego rozpocznie się w Australii.

W golfie obowiązuje ścisły rozdział sportu zawodowego od amatorskiego - amator nie może walczyć o nagrody pieniężne o wartości wyższej niż 500 funtów (tj. ok. 2600 zł) lub o ich ekwiwalent. Dotyczy to nawet mistrzostw świata. Nagrody finansowe mogą otrzymywać wyłącznie profesjonaliści, dla których najważniejszymi zawodami są turnieje wielkoszlemowe.