Nagie fotografie 26-letniej Mork zostały skradzione z jej telefonu. Z tego powodu w Norwegii tuż przed mistrzostwami świata kobiet w 2017 roku, wybuchł olbrzymi skandal obyczajowy. Teraz afera przybrała jeszcze większych rozmiarów, ponieważ czołowa szczypiornistka świata oskarżyła swoich kolegów z reprezentacji o rozpowszechnianie jej intymnych zdjęć.

 

O całym zajściu mieli wiedzieć szefowie norweskiej federacji, którzy jednak starali się, zdaniem zawodniczki zamieść je pod dywan. Nikt nie wystosował oficjalnego pisma z przeprosinami. Ograniczono się jedynie do napisania listu ze wsparciem dla Mork. Piłkarka, która na co dzień reprezentuje barwy węgierskiego Gyori ETO KC nie była usatysfakcjonowana z takiego obrotu spraw.

 

– Byłam w szoku. Nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek zagram w reprezentacji, skoro federacja bardziej dba o interesy zawodników, którzy dopuścili się takiego czynu, niż o mnie – wyznała zrezygnowana Mork w rozmowie z norweską gazetą "VG".

 

Urodzona w Oslo piłkarka jest trzykrotną mistrzynią Europy z reprezentacją Norwegii. Ponadto z drużyną narodową zdobyła w 2015 roku mistrzostwo świata oraz wywalczyła brązowy medal na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro.