Biało-czerwoni, zakwalifikowani na podstawie rankingu UEFA do pierwszej dywizji (A), będą mieć dwóch grupowych rywali. Znajdują się w trzecim koszyku, razem z Islandią, Chorwacją i Holandią. Już przed losowaniem wiadomo, że zagrają z europejskimi potęgami. Z pierwszego mogą trafić na Niemcy, Portugalię, Belgię lub Hiszpanię, a z drugiego na Francję, Anglię, Szwajcarię lub Włochy.

Skład udającej się już we wtorek do Lozanny polskiej delegacji tworzą selekcjoner reprezentacji Adam Nawałka, sekretarz generalny PZPN Maciej Sawicki, wiceprezes PZPN Marek Koźmiński, dyrektor reprezentacji Tomasz Iwan oraz rzecznik prasowy Jakub Kwiatkowski.

Na miejscu spodziewany jest, jako członek Komitetu Wykonawczego UEFA, prezes polskiej federacji Zbigniew Boniek.

Środowe losowanie rozpocznie się o godz. 12. Cztery godziny później ma zostać podany terminarz rozgrywek (wyłoniony komputerowo).

Projekt powołania Ligi Narodów Kongres UEFA przyjął jednogłośnie już wiosną 2014 w kazachskiej Astanie. Później dopracowywano szczegóły.

Rozgrywki rozpoczną się we wrześniu 2018 roku. Uczestnicy tworzą cztery dywizje - A, B, C i D, na podstawie rankingu reprezentacji UEFA (to inny ranking niż FIFA). W czasie ustalania koszyków Polska zajmowała w nim dziewiąte miejsce.

Zwycięzcy grup dywizji A awansują do Final Four. Półfinały i finał zostaną rozegrany w czerwcu 2019 roku.

Dodatkowym "smaczkiem" nowej formuły rozgrywek jest to, że cztery zespoły z Ligi Narodów - po jednej z każdej dywizji - będą mogły awansować na mistrzostwa Europy 2020.

W każdej z dywizji powstaną cztery grupy złożone z trzech lub czterech zespołów, aby każda reprezentacja mogła rozegrać po cztery lub sześć meczów (systemem mecz i rewanż). Dywizje A i B liczą po 12 zespołów, C - 15, a D - 16. Spotkania odbędą się od września do listopada 2018 roku.

To oznacza, że tradycyjne kwalifikacje do mistrzostw Europy 2020 rozpoczną się dopiero w marcu 2019 roku (terminy - marzec, czerwiec, wrzesień, październik i listopad).

Pomiędzy poszczególnymi dywizjami będą obowiązywały zasady awansów i spadków. Do niższej ligi spadną po cztery najsłabsze zespoły z dywizji A, B i C, a do wyższej awansują po cztery najlepsze z B, C i D.

W mistrzostwach Europy 2020 wezmą udział 24 zespoły (podobnie jak w ME 2016). Tym razem tylko 20 z nich udział zagwarantuje sobie w tradycyjnych eliminacjach. Zespoły, które nie uzyskały awansu z tych kwalifikacji, a zostaną najwyżej sklasyfikowane w Lidze Narodów, będą walczyły w play off (koniec marca 2020) o pozostałe cztery miejsca w ME 2020. Każdej z dywizji Ligi Narodów przysługuje bowiem jedna tzw. dzika karta.

Jeżeli więc np. Polsce nie uda się wywalczyć awansu na Euro 2020 z eliminacji, może mieć taką okazję w play off Ligi Narodów. Wezmą w nich udział po cztery najlepsze drużyny poszczególnych dywizji (które nie mają kwalifikacji na Euro). Jeśli w danej dywizji Ligi Narodów nie będzie czterech takich reprezentacji (bo wywalczyły już awans na Euro 2020 z eliminacji), stawkę uzupełnią zespoły z kolejnej dywizji.

Ciekawostką jest fakt, że jedno miejsce w mistrzostwach Europy za grę w Lidze Narodów wywalczy drużyna z najniższej, 16-zespołowej dywizji D. W tradycyjnych eliminacjach takie zespoły nie mają raczej szans awansu na Euro. Dywizję D tworzą: Azerbejdżan, Macedonia, Białoruś, Gruzja, Armenia, Łotwa, Wyspy Owcze, Luksemburg, Kazachstan, Mołdawia, Liechtenstein, Malta, Andora, Kosowo, San Marino i Gibraltar.

"Ja to trochę rozumiem. Mamy w UEFA 55 federacji piłkarskich. Mówimy, że prawie we wszystkich futbol jest najpopularniejszą dyscypliną. A skoro chcemy piłkę wciąż popularyzować, nie możemy dawać konfitur tylko najlepszym. Gdy jedno z 24 miejsc na Euro wywalczy ktoś z tych teoretycznie najsłabszych, świat się nie zawali. Ostatnio w ME 2016 we Francji była Albania i na pewno nie obniżyła poziomu turnieju" - powiedział PAP prezes Zbigniew Boniek.

Sekretarz generalny PZPN Maciej Sawicki kilka miesięcy temu w rozmowie z PAP przyznał, że awans na Euro 2020 jednej drużyny z najniższej dywizji jest w pewnym sensie kompromisem pomiędzy dużymi i małymi federacjami. I pewnego rodzaju rekompensatą za to, że teraz ci teoretycznie najsłabsi nie będą mieć wielu okazji, aby grać towarzysko z największymi federacjami.

Na Lidze Narodów skorzystają również miasta z różnych regionów Polski. Spotkania eliminacji mistrzostw Europy i świata są zarezerwowane dla Warszawy, stadionu PGE Narodowy, natomiast mecze LN odbędą się na innych obiektach.

Powstanie tych rozgrywek nie wyklucza całkowicie tradycyjnych meczów towarzyskich. Zgodnie bowiem z harmonogramem UEFA jesienią 2018 roku będzie sześć terminów na mecze Ligi Narodów, a przecież np. drużyny z dywizji A, czyli również Polska, zagrają tylko cztery spotkania w grupie. Zostają więc dwa wolne terminy, w których można zagrać towarzysko.

 

TRANSMISJA Z LOSOWANIA LIGI NARODÓW W ŚRODĘ O GODZ. 12:00 W POLSACIE SPORT.

 

Liga Narodów - podział na dywizje i koszyki:
       
       Dywizja A:
       koszyk 1 - Niemcy, Portugalia, Belgia, Hiszpania 
       koszyk 2 - Francja, Anglia, Szwajcaria, Włochy 
       koszyk 3 - Polska, Islandia, Chorwacja, Holandia 
       
       Dywizja B:
       koszyk 1 - Austria, Walia, Rosja, Słowacja 
       koszyk 2 - Szwecja, Ukraina, Irlandia, Bośnia i Hercegowina 
       koszyk 3 - Irlandia Północna, Dania, Czechy, Turcja 
       
       Dywizja C:
       koszyk 1 - Węgry, Rumunia, Szkocja, Słowenia 
       koszyk 2 - Grecja, Serbia, Albania, Norwegia 
       koszyk 3 - Czarnogóra, Izrael, Bułgaria, Finlandia 
       koszyk 4 - Cypr, Estonia, Litwa 
       
       Dywizja D:
       koszyk 1 - Azerbejdżan, Macedonia, Białoruś, Gruzja 
       koszyk 2 - Armenia, Łotwa, Wyspy Owcze, Luksemburg 
       koszyk 3 - Kazachstan, Mołdawia, Liechtenstein, Malta 
       koszyk 4 - Andora, Kosowo, San Marino, Gibraltar