Reprezentacja Polski poznała w środę swoich rywali w Lidze Narodów UEFA. Biało-Czerwoni znaleźli się w pierwszej dywizji (A) i trafili na wielkie piłkarskie nacje. Polacy zmierzą się z mistrzami świata z 2006 roku - Włochami oraz obecnymi mistrzami Europy - Portugalią. To właśnie z drugim z państw mamy rachunki do wyrównania: na Euro 2016 odpadliśmy w ćwierćfinale z zespołem Fernando Santosa.
 
Tuż po losowaniu usłyszeliśmy prognozy na wyniki "polskiej" grupy od wielu specjalistów i byłych zawodników. Co o grupie C sądzi była gwiazda FC Porto, FC Barcelona i Chelsea, Deco? Urodzony w Brazylii wirtuoz występował w reprezentacji Portugalii w latach 2003-2010, a jego licznik zatrzymał się na 75 występach. Karierę zakończył w sierpniu 2013 roku.
Mamy świetną generację piłkarzy, jednak to samo mogę powiedzieć o Polsce. Wiem, że mecze z Portugalią w Lidze Narodów będziecie traktować jako rewanż za Euro 2016. To było świetne spotkanie, które podobało się kibicom, ale mógł być tylko jeden zwycięzca. Teraz może być jeszcze trudniej.
Deco poproszony o porównanie obu reprezentacji miał się odnieść do największych gwiazd obu zespołów. Mowa oczywiście o Cristiano Ronaldo i Robercie Lewandowskim, czyli czołowych strzelcach ostatnich eliminacji i najsilniejszych europejskich lig. Istnieje duża szansa, że po "erze" Cristiano Ronaldo w Realu Madryt ciężar zdobywania bramek dla Królewskich spocznie właśnie na reprezentancie Polski. 40-latek większy wpływ na zespoły widzi jednak w selekcjonerach obu zespołów: Fernando Santosie i Adamie Nawałce.
Portugalia i Polska mają wiele doskonałych indywidualności, jak oczywiście Cristiano Ronaldo i Robert Lewandowski. Nie zamierzam jednak ich porównywać. Oba zespoły są mocne ze względu na grę zespołową. Duża w tym zasługa świetnych trenerów na ławkach rezerwowych.
Polska zagra z Portugalią dwukrotnie między wrześniem, a listopadem 2018 roku.