Ze względu na sprawy osobiste Balde otrzymał dłuższy urlop i przygotowania z Lechią do rundy wiosennej miał rozpocząć kilka dni później niż pozostali piłkarze. 21-letni portugalski skrzydłowy nie tylko nie pojechał na zgrupowanie do Tucji, ale do środy nie pojawił się w Gdańsku na treningu.

 

Zawodnik, który jesienią wystąpił w ekstraklasie w 10 meczach i strzelił w nich jednego gola, nie przedstawił również żadnego usprawiedliwienia swojej nieobecności. W tej sytuacji zarząd klubu zdyskwalifikował Romario na pół roku, piłkarz musi także zapłacić 20 tysięcy euro kary.

 

Lechia rozwiązała również w ostatnich dniach kontrakty z dwoma bramkarzami, Łukaszem Budziłkiem i Damianem Podleśnym. Pierwszy trafił do Pogoni Szczecin, a Podleśny ma przejść do pierwszoligowego Górnika Łęczna.

 

W poniedziałek biało-zieloni wrócili ze zgrupowania w Turcji i w środę po południu wznowili treningi na własnych obiektach. W zajęciach uczestniczył już Rafał Wolski oraz inni zawodnicy, których zabrakło w Belek - Michał Nalepa, Grzegorz Kuświk i Mateusz Matras.

 

Z kolei w czwartek po porannych treningu lechiści wyjadą na drugi obóz do Kolonii, który potrwa do poniedziałku. W Niemczech podopieczni trenera Adama Owena zmierzą się w niedzielę z Viktorią Koeln. A przed inauguracją rundy rewanżowej gdańszczan czeka jeszcze jeden sparing - 3 lutego zagrają u siebie z liderem pierwszej ligi Chojniczanką Chojnice.