Największy włoski dziennik sportowy w informacji o losowaniu w Lozannie przed nowymi rozgrywkami, których spotkania grupowe rozpoczną się na jesieni, wymieniwszy rywali drużyny "Azzurri" wyraźnie daje do zrozumienia, że są oni bardzo mocni, a jako symbole tej siły wskazuje Lewandowskiego i Ronaldo.

 

Jakby tego było mało, gazeta przypomina, że reprezentacja Włoch nadal nie ma trenera. Dotychczasowy selekcjoner Gian Piero Ventura został zwolniony w listopadzie po tym, gdy jego drużyna nie zakwalifikowała się na tegoroczny Mundial.

 

A jednak, dodaje, trzeba patrzeć naprzód, jest powód, choć reprezentacja przechodzi "długą rekonwalescencję" - zachęca gazeta nazywając nowe rozgrywki "Ligą Mistrzów narodów".

 

Ansa przytacza wypowiedź team-menedżera włoskiej reprezentacji Gabriele Orialego, który stwierdził w Lozannie: "Trafiliśmy do przystępnej grupy, znacznie łatwiejszej w porównaniu do tej przed Mundialem".

 

Oriali wyraził zarazem opinię, że rana, jaka pozostała po tym, gdy włoscy piłkarze nie zakwalifikowali się na mistrzostwa świata w Rosji "nie została jeszcze zabliźniona".

 

"Ale trzeba spoglądać naprzód" - dodał. Najważniejsze jego zdaniem jest to, że "udało się uniknąć Hiszpanii i Niemiec".

 

Oceniając obie reprezentacje rywali zaznaczył, że przedstawiają one różne style gry. Portugalia jego zdaniem "błyszczy pod względem technicznym". Polska zaś - "proponuje styl bardziej fizyczny i stale się rozwija".

 

"Żaden mecz nie będzie ani łatwy, ani przesądzony" - uważa.

 

Oriali wyraził nadzieję, że we wrześniu, gdy zaczną się spotkania grupowe, Włosi będą pełni pasji do gry w rozgrywkach, które sam ocenił jako "znacznie ciekawsze od spotkań towarzyskich".