Bjoerndalen, który w sobotę skończy 44 lata, nie zdołał zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie w Pjongczangu (9-25 lutego), w związku z czym zamierzał wystartować w ME. - Z motywacją na pewno nie będzie problemu - mówił najbardziej utytułowany sportowiec w historii zimowych igrzysk.

 

Pierwsze biegi w Val Ridannie odbyły się w środę. Czwartek jest dniem przerwy. Impreza zakończy się w niedzielę.