Niespełna 35-letni napastnik nie miał udanego debiutu w barwach Legii. W 60. minucie towarzyskiego meczu mistrzów Polski z Barcelona SC padł murawę. Powodem było uderzenie kolanem w plecy przez jednego z rywali. Były gracz Arsenalu opuścił plac gry, a sztab medyczny orzekł przesunięcie jednego z kręgów.

 

62-krotny reprezentant Chorwacji doznał urazu kręgosłupa. Jednak po przeprowadzeniu badań okazało się, że uraz nie jest poważny. Teraz "Przegląd Sportowy" poinformował, że Eduardo, który ostatnio trenował indywidualnie do zajęć z drużyną ma wrócić w ciągu 3-4 dni.

 

Legia obecnie przebywa na zgrupowaniu w Hiszpanii. W sobotę zmierzy się towarzysko z duńskim Silkeborgiem.