Już w pierwszej akcji rzeszowianki pokazały kawałek naprawdę dobrej siatkówki. Ze środka atakiem w lewą stronę punkt zdobyła Katarzyna Żabińska. W odpowiedzi gospodynie popisały się widowiskową krótką. Kilka kolejnych wymian pozwoliło siatkarkom Developresu odskoczyć aż na pięć punktów. Wysoka przewaga uśpiła nieco czujność podopieczych Lorenzo Micelliego i sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Fantastycznie funkcjonować zaczął element bloku siatkarek Volero. W końcówce ekipa z Podkarpacia wróciła do gry, lecz nie zdołała rozstrzygnąć seta na swoją korzyść.

Helene Rousseaux dobrze otworzyła drugą partię posyłając na stronę rywalek dwie kąśliwe zagrywki. Gospodynie szybko doprowadziły do wyrównania, a potem podobnie jak w partii numer jeden, wyszły na wysokie prowadzenie. Mimo, że było już 16:9 rzeszowianki nie poddawały się i walczyły dzielnie o każdy punkt, lecz to nie wystarczyło. Również w trzeciej odsłonie wyrównana walka nawiązała się jedynie na początku. Z każdą akcją siatkarki z Zurychu coraz mocniej udowadniały swoją wyższość i zdemolowały wicemistrzynie Polski 25:13.

Porażka  ze szwajcarskim zespołem spowodowała, że rzeszowianki straciły drugą pozycję w tabeli grupy A siatkarskiej Ligi Mistrzyń. W kolejnym meczu podopieczne Lorenzo Micelliego ponownie zagrają z Volero.

Volero Zurich - Developres SkyRes Rzeszów 3:0 (26:24, 25:19, 25:13)

 

Volero Zurych: Angelina Lazarenko, Laura Unternahrer, Gergana Dimitrowa, Mira Todorowa, Alexandra Lazic, Ana Antonijevic - Silvija Popovic (libero)

 

Developres SkyRes Rzeszów: Helene Rousseaux, Katarzyna Żabińska, Anna Kaczmar, Jelena Blagojevic, Adela Helic, Monika Ptak - Agata Sawicka (libero)- Kamila Ganaszczyk, Julia Andruszko, Klaudia Kaczorowska, Agnieszka Rabka.