W grze pozostało już tylko osiem zespołów. Fazę grupową owocnie przeszli reprezentanci FaZe Clanu, mousesports, Quantum Bellator Fire, Natus Vincere, SK Gaming, G2 Esports, Cloud9 oraz fnatic. Zaledwie dwie formacje ze statusem legend awansowały więc do etapu pucharowego.

W pierwszym ćwierćfinale naprzeciw siebie staną dwa niezwykle groźne zespoły międzynarodowe: FaZe Clan oraz mousesports. Ostatni raz sekcje te mierzyły się ze sobą podczas wielkiego finału czwartego sezonu ECS. Wówczas FaZe ograło „Myszki” 2:1 po bardzo wyrównanym starciu.

Podczas kolejnej konfrontacji podziwiać będziemy Natus Vincere i Quantum Bellator Fire. Sekcje spotkały się ze sobą tylko na jednej mapie. W pierwszej fazie ELEGUE Majora to Na’Vi okazało się lepsze. Młodzi zawodnicy QBF przez ostatnie dwa tygodnie niejednokrotnie udowodnili nam jednak, że lepiej pochopnie nie skazywać ich na porażkę.

Trzeci pojedynek kolejki - Cloud9 kontra G2 Esports. Obie formacje znakomicie poradziły sobie w pierwszej fazie Majora, zaliczając czyste konto, jednak chwilę później Francuzi udowodnili Amerykanom, że są lepsi. Przynajmniej w systemie BO1 na mapie Cache.

Ostatni ćwierćfinał odbędzie się w sobotę. SK Gaming podejmie wtedy fnatic. Będzie to ich pierwszy mecz od lipca 2017 roku, a więc wygranej przez Brazylijczyków potyczki w ramach ESL One w Kolonii.

Harmonogram ćwierćfinałów ELEAGUE Majora w Bostonie:


16:00, piątek - FaZe Clan vs mousesports - BO3
18:30, piątek - Natus Vincere vs Quantum Bellator Fire - BO3
21:00, piątek - Cloud9 vs G2 Esports - BO3
16:00, sobota - SK Gaming vs fnatic