Wojciech Szczęsny kilka dni temu w meczu z Genoą zachował swoje dziesiąte czyste konto w barwach Juventusu. Tym samym Polak przeszedł do historii klubu z Turynu, bowiem potrzebował zaledwie 14 spotkań w koszulce Starej Damy, by osiągnąć ten rezultat! Żaden z poprzedników Szczęsnego, nawet Gianluigi Buffon, nie był tak szybki jak polski bramkarz. W sobotę 27 stycznia Polak miał jednak przed sobą kolejne wyzwanie w postaci wyjazdowego starcia z Chievo. W barwach gospodarzy z Werony od pierwszej minuty wystąpił inny Polak Paweł Jaroszyński.

Pierwsza połowa to wielkie nudy, choć jeszcze przed przerwą gospodarze stracili Samuela Bastiena, który wyleciał z boiska za dwie żółte kartki w ciągu trzech minut. Nie był to koniec osłabień Chievo sobotniego wieczora, bowiem w 61. minucie głupie zachowanie Fabrizio Cacciatore skończyło się kolejną czerwienią. Już sześć minut później Sami Khedira wykorzystał przewagę liczebną i dał Juventusowi prowadzenie.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się rezultatem 0:2, bowiem chwilę przed końcem do siatki trafił jeszcze Gonzalo "Pipita" Higuain. Argentyńczyk tym samym przerwał fatalną serię bez gola, która liczyła już 706 minut.

Szczęsny nie miał w tym meczu wielu okazji do interwencji. Dobrze w drużynie z Werony zaprezentował się Jaroszyński, który zagrał po raz czwarty w tym sezonie Serie A, a trzeci w podstawowym składzie. Mariusz Stępiński pełnił rolę rezerwowego w Chievo.

Juventus z 56 punktami objął prowadzenie w tabeli, ale mające dwa "oczka" mniej SSC Napoli w niedzielę podejmie Bolognę.

Chievo - Juventus 0:2 (0:0)
Bramki: Khedira (67'), Higuain (88')

Chievo: Sorrentino - Cacciatore, Bani, Dainelli, Tomovic, Jaroszyński, Bastien, Radovanovic, Hetemaj, Pucciarelli, Birsa
Juventus: Szczęsny - De Sciglio, Barzagli, Benatia, Asamoah, Khedira, Pjanic, Sturaro, Costa, Mandzukic, Higuain

Czerwone kartki: Bastien (37' za drugą żółtą), Cacciatore (61' za niesportowe zachowanie)