Na Allianz Arena przez kwadrans pachniało sensacją. Hoffenheim rozpoczęło spotkanie w jaskini lwa bez skrupułów i już w 12. minucie prowadziło 2:0 po golach Marka Utha i byłego podopiecznego Serge'a Gnabry'ego. Bayern był zamroczony, jednak szybko się otrząsnął. W 21. minucie Robert Lewandowski w inteligentny sposób przeciął płaski strzał Joshuy Kimmicha i rozpoczął spektakularną pogoń gospodarzy. Dla polskiego snajpera było to 17. trafienie w 18. spotkaniu tej kampanii.
 
Już cztery minuty później stan rywalizacji wyrównał Jerome Boateng, który był doskonale ustawiony przy rzucie rożnym. Bawarczycy na prowadzenie wyszli po godzinie gry, a architektem akcji został polski napastnik. "Lewy" dograł na lewe skrzydło do Kingsleya Comana, który nieco pogubił się we własnym dryblingu, jednak akcja na jego szczęście zakończyła się golem. Chwilę później kolejną bramkę zdobył Arturo Vidal, a dzieła zniszczenia dokończył nowy rywal Lewandowskiego, Sandro Wagner, który pięć minut wcześniej pojawił się na boisku.
 
W "polskim" meczu Borussia Dortmund z Łukaszem Piszczkiem w składzie mierzyła się z SC Freiburg, w bramce którego stanął Rafał Gikiewicz. Na ławce rezerwowych zabrakło z kolei Bartosza Kapustki. Faworytem byli gospodarze, którzy szybko wyszli na prowadzenie za sprawą Shinjiego Kagawy. W barwach BVB nieoczekiwanie od pierwszych minut wybiegł Pierre-Emerick Aubameyang, który ostatnio sprawiał problemy wychowawcze i miał być już jedną nogą w Arsenalu. 
 
Gabończyk jednak nie trafił do siatki, a po dwóch golach Nilsa Petersena nieoczekiwanie na prowadzeniu byli goście. Drugie z trafień było zresztą niespotykanej urody, bowiem napastnik przelobował bramkarza BVB z czterdziestu metrów. Gdy zdawało się, że spotkanie zakończy się sensacją, w ostatnich sekundach wyrównał Jeremy Toljan. Było więc blisko do zakończenia trwającej od 2010 roku serii, w ramach której BVB nie przegrało z Freiburgiem 13 kolejnych spotkań (aż 12 zwycięstw).
 
Trzy punkty dopisało sobie Schalke 04, które wróciło na pozycję wicelidera Bundesligi, zaś w pozostałych spotkaniach padły remisy. Nieoczekiwanie punkty przed własną publicznością straciło RB Lipsk.
 
Wyniki Bundesligi:
 

Bayern - Hoffenheim 5:2 (Lewandowski 21', Boateng 25', Coman 63', Vidal 66', Wagner 90' - Uth 3', Gnabry 12')
Dortmund - Freiburg 2:2 (Kagawa 9', Toljan 90+3' - Petersen 21', 68')
FC Koln - Augsburg 1:1 (Jojic 40' - Caiuby 77')
RB Lipsk - Hamburger SV 1:1 (Bruma 9' - Kostic 29')
Stuttgart - Schalke 04 0:2 (Naldo 14', Harit k. 19')