O ile FaZe Clan jeszcze przed startem zawodów był bezsprzecznym faworytem do zwycięstwa i w USA krok po kroku udowadniał to wszystkim widzom, o tyle obecność w wielkim finale Cloud9 może nieco dziwić. Ale czy powinna? Z jednej strony na pewno. Wystarczy wspomnieć, że przed spółką Jake’a ‘Stewiego2K’ Yipa o złote medale Majora Amerykanom przyszło walczyć wyłącznie raz. Team Liquid - wspierany wówczas przez Aleksandra ‘s1mple'a’ Kostylieva - dotarł przecież do finału ESL One 2016 w Kolonii. I ostatecznie uległ Brazylijczykom z SK Gaming. Jak będzie tym razem?

 

Na tak wysokim poziomie trudno szacować wyniki. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że Cloud9 dotarło tak daleko nie bez powodu. W pierwszym etapie Majora turnieju osiągnęli świetny bilans 3-0, wygrywając z Teamem EnVyUs i dosłownie miażdżąc Sprout Esports oraz mousesports. Faza grupowa nie była już tak kolorowa. Niewiele dzieliło Amerykanów od klęski. Jako drugiemu zespołowi w historii (od wprowadzenia systemu szwajcarskiego na Majory) udało się im podnieść z kolan i bilans 0-2 przekuć w imponujące 3-2. Wszystko to dzięki niezwykle pewnej serii triumfów nad Virtus.pro, Astralis i Vega Squadron.

 

I w końcu przyszedł czas na fazę pucharową. Formacja niesiona dopingiem własnej publiczności rozpędzała się z zabójstwa na zabójstwo, ba, z dobrze rzuconego granatu dymnego do udanego flasha. Przy takim wsparciu pokonanie G2 Esports nie stanowiło dla nich wielkiego problemu i nawet SK Gaming po trzymapowym boju w końcu uznało ich wyższość. Håvard ‘rain’ Nygaard przyznał, że m.in. z powodu kibiców na trybunach chciałby zmierzyć się właśnie z Cloud9.

 

Wielki finał rozgrywek zaplanowany jest na godzinę 20:00. Jeśli Cloud9 owocnie zakończy konfrontację, będzie pierwszym zespołem z USA, który pokusił się o zdobycie mistrzowskiego tytułu Majora. Pamiętajmy jednak, że FaZe Clan również nie ma na koncie osiągnięcia tego szczebla. A gwiazdorsko obsadzonej ekipie, która na turnieju sprawuje się wyśmienicie, przyda się podobny sukces. Tak by w debatach o najlepszych sekcjach świata móc zaatakować dodatkowym argumentem.