Szymon Zaworski: Jakie znaczenie ma dla Polsatu siatkówka? Jak ważny jest to produkt?

Marian Kmita: Przede wszystkim cieszę się, że kontunuujemy współpracę z polską siatkówką, bo była ona bardzo owocna ostatnimi laty i to mistrzostwo świata z 2014 roku to była wspaniała pieczęć - mam nadzieję, że nie ostatnia. Perspektywa następnych siedmiu lat to sama przyjemność.

Dlaczego siatkówka jest tak ważna? Kibice pokochali naszych siatkarzy już wiele lat temu.

Siatkówka była, jest i będzie dla nas ważna, bo jest to sport numer dwa w Polsce, jeśli chodzi o gry zespołowe. Bardzo przyjemnie jest pomagać naszej uzdolnionej młodzieży siatkarskiej i śledzić jej sukcesy. Polsat zrobił bardzo wiele w wypromowaniu siatkówki i udowodnieniu, że jest to atrakcyjna gra. Jest nam podwójnie przyjemnie, że mieliśmy okazję udowadniać na arenie międzynarodowej, m.in w relacjach z FIVB, że w Polsce pokazuje się siatkówkę być może najlepiej na świecie.

Kiedy Polsat rozpoczynał pokazywać siatkówkę reprezentacja osiągała wielkie sukcesy. Czy możemy obiecać kibicom, że mając tę dyscyplinę na kolejne siedem lat, te sukcesy będą powiązane.

Z tym bywało różnie. Myślę, że jesteśmy szczęśliwą stacją. Przynosimy szczęście nie tylko siatkarzom, ale także piłkarzom. Z siatkówką mamy dłuższą historię wspólnych przeżyć. Sukcesy były zdecydowanie liczniejsze niż porażki. Nie zawiedziemy - będziemy stacją szczęśliwą!

Co my, jako stacja, możemy obiecać kibicom?

Dużo dobrej siatkówki pokazywanej w najlepszej jakości telewizyjnej, a także dużo ciepła i rodzinnego zainteresowania siatkówką.
 
Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.