To, że "Obywatele" są na spokojnym prowadzeniu w tabeli Premier League, nie ma dla Pepa Guardioli większego znaczenia, jeśli chodzi o głębie składu. Hiszpański trener lubi mieć po kilku zawodników na jedną pozycję, w związku z czym cały czas szuka wzmocnień. Jednym z nich z pewnością będzie Aymeric Laporte, który lada moment ma zostać zaprezentowany jako nowy piłkarz Manchesteru City.

W kontrakcie gracza z Athletikiem Bilbao znajdował się zapis o tym, że każdy, kto zapłaci 65 milionów euro, będzie mógł dogadać się z samym piłkarzem. Manchester City postanowił wpłacić klauzulę odstępnego, co oznacza, że działaczom pozostaje już tylko uzgodnić szczegółym z samym Laporte. Oznacza to, że Francuz zostanie drugim najdroższym obrońcą w historii futbolu. Na pierwszej pozycji od kilkunastu dni znajduje się Virgil van Dijk, który za około 84 miliony euro wzmocnił Liverpool.

To nie jest jedyny ruch Manchesteru City w zimowym okienku transferowym. Blisko sfinalizowania jest transfer Philippe Sandlera z PEC Zwolle oraz Freda z Szachtara Donieck.