To będzie drugi występ Biało-Czerwonych na futsalowym Euro. Historyczny występ miał miejsce siedemnaście lat temu w Moskwie. W 2001 roku Polacy przegrali z Chorwacją, Hiszpanią i Ukrainą i Chorwacją i zakończyli zmagania w fazie grupowej.
 
We wrześniu 2017 roku Polacy po wygranym dwumeczu barażowym z Węgrami zapewnili sobie po raz drugi w historii awans do finałów Mistrzostw Europy. W Słowenii wystąpi dwanaście zespołów podzielonych na cztery grupy. Zwycięzca i drugi zespół zagra w ćwierćfinale. Rywalem Polaków będą aktualni wicemistrzowie świata i Europy, Rosjanie oraz trzeci zespół poprzednich Mistrzostw Europy – Kazachstan.
 
W ramach przygotowań do futsalowego Euro podopieczni Błażeja Korczyńskiego rozegrali pięć spotkań towarzyskich. W listopadzie Polacy zmierzyli się dwukrotnie na wyjeździe ze Słowenią. Pierwszy mecz zakończył się remisem 6:6, a w drugim górą byli Słoweńcy, którzy wygrali 3:1. W grudniu Polacy rozegrali dwa zwycięskie spotkania z Gruzją. W Bełchatowie wygrali 4:2, a w Częstochowie 3:1. W ostatnim sparingu Biało-Czerwoni przegrali w Rzymie z Włochami 0:7.
 
Polacy czarnym koniem turnieju?
 
Reprezentacja ma za sobą dwa obozy w Pogorzelicy i Pruszkowie. – W Pogorzelicy pracowaliśmy głównie nad elementami motorycznymi. Budowaliśmy moc i dynamikę – mówi trener reprezentacji Polski, Błażej Korczyński. – Dużą uwagę poświęcaliśmy nad grą w obronie oraz przy stałych fragmentach gry. To mogą być kluczowe elementy podczas turnieju finałowego. Ostatnim etapem przygotowań był obóz z Pruszkowie, gdzie był czas na poprawę różnych mankamentów i doszlifowanie stałych fragmentów gry, które mogą być naszą tajną bronią – zapewnia. 
 
- Do Słowenii jedziemy z nadziejami na osiągnięcie dobrego wyniku – uważa kapitan drużyny, Marcin Mikołajewicz. – Na pewno nie zadowala nas sam awans do turnieju finałowego. Mistrzostwa w Lublanie dla nas wszystkich będą dużą niewiadomą, ale jedziemy tam z nadzieją, że wygramy przynajmniej jeden mecz – zapewnia.
 
We wtorek na inauguracje Polacy zmierzą się z Rosją. - Pierwszy mecz na takim turnieju zawsze jest ważny – przekonuje Korczyński. - W przypadku porażki, to z Kazachstanem byłoby pojedynkiem o być albo nie być. Wiemy, że nie jesteśmy faworytami, ale do tego turnieju przygotowaliśmy się bardzo solidnie i zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby sprawić niespodziankę. Mamy swoje atuty i jeśli wszystko dobrze zbalansujemy tak jak to było w meczu z Hiszpanią w Elblągu, to możemy pokusić się o dobry wynik. Nie chcemy wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Chcemy się skupić na tym pierwszym spotkaniu – podkreśla trener Polaków.
 
„Brazylijscy” rywale Biało-Czerwonych!
 
Reprezentacja Rosji oparta jest na kilku naturalizowanych Brazylijczykach, którzy stanowią o sile „Sbornej”: Eder Lima, Romulo i Robinho. - To najwyższa światowa półka i jeden z najlepszych zespołów na świecie – mówi 107-krotny reprezentant Polski w futsalu i komentator Polsatu Sport, Krzysztof Kuchciak. - Trzon zespołu tworzą naturalizowani Brazylijczycy, ale bardzo mocnymi punktami „Sbornej” od dłuższego czasu są kapitan Władysław Szajachmetow oraz Dmitrij Łyskow oraz mający zaledwie 22 lata Iwan Cziskała, który mimo młodego wieku jest już klasowym zawodnikiem. Tak naprawdę ciężko jest znaleźć jakieś słabsze ogniwa w zespole rosyjskim – podkreśla Kuchciak. Na ostatnich Mistrzostwach Europy, które w 2016 odbyły się w Serbii reprezentacja Rosji awansowała do finału, gdzie musieli uznać wyższość Hiszpanów ulegając im 3:7. W tym samym roku Rosjanie na Mundialu w Kolumbii przegrali w finale z Argentyną 4:5, a hattrikiem w tym spotkaniu popisał się Eder Lima. „Sborna” na dziesięć turniejów finałowych Mistrzostw Europy aż ośmiokrotnie zdobywała medale. Jedyny złoty w 1999 roku w Hiszpanii. Z trzech ostatnich turniejów Rosjanie przywozili srebrne medale. Z Rosją dotychczas graliśmy dziesięciokrotnie i tylko raz udało nam się zwyciężyć – w turnieju towarzyskim w portugalskim Algarve w 2005 roku reprezentacja prowadzona przez Tomasza Aftańskiego zdołała wygrać ze „Sborną” 3:2. Po raz ostatni z Rosją graliśmy trzy lata temu. Oba mecze kontrolne rozegrane w Szczecinie i Stargardzie Szczecińskim przegraliśmy 0:6.
 
Dwa dni po meczu z Rosją podopiecznych Błażeja Korczyńskiego czeka starcie z Kazachstanem. Kazachowie na ostatnich mistrzostwach Starego Kontynentu, które rozegrano w Serbii uplasowali się na trzecim miejscu. W meczu o brąz pokonali gospodarzy tamtego turnieju 5:2. - Kazachowie podobnie jak i Rosjanie mają reprezentację opartą na zawodnikach pochodzących z Brazylii – mówi Kuchciak. - Higuita oraz Leo i Douglas to liderzy zespołu. Higuita to jeden z najlepszych bramkarzy na świecie. Świetnie gra nogą i w trakcie meczu to jest ogromny atut Kazachów. W zeszłym roku dał nam się mocno we znaki w dwumeczu barażowym o awans do Mistrzostw Świata – przypomina ekspert Polsatu Sport. Selekcjonerem reprezentacji Kazachstanu jest inny Brazylijczyk, Cacau. Po wygranych barażach z Polską (1:1 w Szczecinie i wygrana 7:0 w rewanżu u siebie w Ałmatach) Kazachowie pierwszy raz zagrali w finałach Mistrzostw Świata. Na turnieju w Kolumbii zdołali wyjść z grupy, w meczu o awans do ćwierćfinału przegrali z Hiszpanią 2:5.
  
Na co stać Polaków? - Na pewno nie jesteśmy faworytami w naszej grupie, ale stać nas na awans do ćwierćfinału – zapewnia bramkarz reprezentacji Polski, Michał Kałuża. - Na tym etapie nie ma już łatwych przeciwników, tym bardziej, że turniej finałowy został zwężony tylko do dwunastu zespołów. Presji nie odczuwam. Jest adrenalina. A z presją radzę sobie na spokojnie. To wynika z mojego charakteru. W Słowenii damy z siebie wszystko – dodał na zakończenie golkiper reprezentacji Polski.
 
Grupa A:
Słowenia
Włochy
Serbia
 
Grupa B:
Rosja
Kazachstan
Polska
 
Grupa C:
Portugalia
Ukraina
Rumunia
 
Grupa D:
Hiszpania
Azerbejdżan
Francja
 
PLAN TRANSMISJI MISTRZOSTW EUROPY W FUTSALU:
 
30 stycznia (wtorek):
GR A: SŁOWENIA – SERBIA: (17:50; Polsat Sport)
GR. B: ROSJA – POLSKA: (20:35; Polsat Sport)
 
31 stycznia (środa):
GR C: PORTUGALIA – RUMUNIA: (17:50; Polsat Sport News)
GR. D HISZPANIA – FRANCJA: (20:35; Polsat Sport Extra)
 
1 lutego (czwartek):
GR. B: POLSKA – KAZACHSTAN: (17:50; Polsat Sport)
GR. A: SERBIA – WŁOCHY: (20:35; Polsat Sport)
 
2 lutego (piątek):
GR. D: FRANCJA – AZERBEJDŻAN: (17:50; Polsat Sport Extra)
GR. C: RUMUNIA – UKRAINA: (20:35; Polsat Sport)
 
3 lutego (sobota):
GR. B: KAZACHSTAN – ROSJA: (17:50; Polsat Sport)
GR. A: WŁOCHY – SŁOWENIA: (20:35; Polsat Sport Extra)
 
4 lutego (niedziela):
GR. C: UKRAINA – PORTUGALIA: (17:50; Polsat Sport)
GR. D: AZERBEJDŻAN – HISZPANIA: (20:50; Polsat Sport Extra)
 
5 lutego (poniedziałek):
I ĆWIERĆFINAŁ: 1A – 2B: (17:50; Polsat Sport Extra)
II ĆWIERĆFINAŁ: 2A – 1B: (20:50; Polsat Sport Extra)
 
6 lutego (wtorek):
III ĆWIERĆFINAŁ: 1C – 2D: (17:50; Polsat Sport Extra) 
IV ĆWIERĆFINAŁ: 2C – 1 D:(20:50; Polsat Sport)
 
8 lutego (czwartek):
I PÓŁFINAŁ: (17:50; Polsat Sport Extra) 
II PÓŁFINAŁ: (20:50; Polsat Sport)
 
10 lutego (sobota):
MECZ O 3 MIEJSCE: (17:50; Polsat Sport Extra) 
FINAŁ: (20:50; Polsat Sport Extra)
 
Kadra reprezentacji Polski w futsalu na ME: Bramkarze: Michał Kałuża (Rekord Bielsko-Biała), Michał Widuch (Piast Gliwice). Zawodnicy z pola: Mateusz Cyman (FC Toruń), Przemysław Dewucki (Piast Gliwice), Robert Gładczak (Clearex Chorzów), Tomasz Kriezel (FC Toruń), Michał Kubik (Rekord Bielsko-Biała), Tomasz Lutecki (GSF Gliwice), Marcin Mikołajewicz (FC Toruń, kapitan), Maciej Mizgajski (Clearex Chorzów), Artur Popławski (Rekord Bielsko-Biała), Dominik Solecki (Red Dragons Pniewy), Sebastian Wojciechowski (Red Devils Chojnice), Mikołaj Zastawnik (Clearex Chorzów). Trener: Błażej Korczyński.