Asseco Resovia Rzeszów w pierwszym meczu w czterech setach pokonała drużynę z Nowego Sadu. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala jedynie w trzecim secie mieli chwilę zawahania, a w pozostałych setach wyraźnie dominowali nad rywalami. – W spotkaniu z Vojvodiną wykonaliśmy swoje zadanie i wygraliśmy 3:1. W tym pojedynku było dużo walki, tym bardziej cieszymy się ze zwycięstwa z bardzo walecznymi zawodnikami z Serbii. Było to z pewnością bardzo ciekawe spotkanie z punktu szkoleniowego. Jesteśmy zadowoleni ze swojej gry, jak i z tego że wygraliśmy. Mamy spokojne głowy, ponieważ do awansu brakuje nam dwóch wygranych setów. Nie będzie to jednak nasz cel, chcemy wygrać całe spotkanie i pewnie awansować do ćwierćfinału – ocenia Marcin Możdżonek.

W miniony piątek rzeszowianie rozegrali wewnętrzny sparing, który miał na celu utrzymanie rytmu meczowego, a także podniesienie umiejętności rzeszowskich zawodników. – W piątek rozegraliśmy wewnętrzny sparing naszej drużyny przy udziale publiczności. Dzięki niemu nie wypadliśmy z rytmu meczowego, co z pewnością pomoże nam w środowym meczu. Teraz przed nami ważny mecz z Vojvodiną NS Seme Novi Sad i na nim się skupiamy – mówi Michał Kędzierski.

Zwycięstwo z serbską ekipą da gospodarzom przepustkę do kolejnej rundy Pucharu CEV. - W pierwszym meczu z serbskim zespołem mieliśmy małe problemy w jednym secie. Rywale nie tylko zniwelowali straty, ale również wygrali partię. Teraz mamy nadzieję, wygrać pewnie 3:0 i awansować do kolejnej rundy – kończy rozgrywający Asseco Resovii.

Transmisja spotkania Asseco Resovia Rzeszów - Vojvodina NS Seme Novi Sad od 17:55 w Polsacie Sport Extra. Komentują Adrian Brzozowski i Krzysztof Ignaczak.