To miał być strzał w dziesiątkę. Bo jak inaczej nazwać inwestycję w utalentowany i dobrze rokujący zespół, mający dodatkowo w swoich szeregach trzech wicemistrzów krakowskiego PGL Majora? Jak się jednak okazało, włodarze esportowego klubu szybko pożałowali swojej decyzji. Po niespełna dwóch miesiącach współpracy przestali wspierać formację  Counter-Strike’a. Brazylijczycy w barwach 100 Thieves nie pojawili się na żadnym turnieju, rozgrywając okrągłe zero oficjalnych spotkań.

Choć mogło być przecież tak pięknie. Trzech wicemistrzów PGL Majora wykupionych z Immortals zagwarantowało organizacji udział na prestiżowym ELEAGUE Majorze w Bostonie. Niefortunnie jeden z reprezentantów drużyny napotkał jednak problemy wizowe, przez co 100 Thieves musiało zrezygnować z gry na najważniejszym turnieju w sezonie. To rozpoczęło nieszczęśliwą serię Brazylijczyków.

Czarę goryczy przelał niechlubny popis jednego z zawodników. Vito ‘kNgV-‘ Giuseppe wdał się na Twitterze w dyskusję z Duncanem ‘Thorinem’ Shields. Poniesiony emocjami Brazylijczyk znany z tego, że nie gryzie się w język, opublikował w sieci niestosowne komentarze przez niektórych uznane nawet za homofobiczne. Jego szefowie zareagowali, usuwając go ze składu w trybie natychmiastowym. Po tym, jak formacja zrezygnowała z udziału w kwalifikacjach do Intel Extreme Masters w Katowicach wszystko stało się jasne.

Były skład 100 Thieves:


Henrique "HEN1" Teles
Lucas "LUCAS1" Teles
Vito "kNgV-" Giuseppe
Lincoln "fnx" Lau
Bruno "bit" Lima

Klub 100 Thieves przed inwestycją w Counter-Strike’a działał na scenie League of Legends. Organizację założył były gracz Call of Duty i YouTuber - Matthew ‘Nadeshotem’ Haagem. Drużynę wspiera ponadto znane z NBA Cleveland Cavaliers.