W środowy późny wieczór pierwsi z gola cieszyli się goście. W 21. minucie bramkę dla Sevilli zdobył były napastnik Sampdorii Kolumbijczyk Luis Muriel. Wyrównał w 56. minucie grecki obrońca Dimitrios Siovas, wykorzystując nieudaną próbę wybicia piłki przez bramkarza gości Sergio Rico.

 

Leganes w poprzedniej rundzie sprawił sensację, eliminując Real Madryt. Sukces piłkarzy z miasta położonego kilkanaście kilometrów od stolicy był tym bardziej niespodziewany, że pierwszy mecz przegrali u siebie 0:1. W rewanżu na Santiago Bernabeu zwyciężyli jednak 2:1 i po raz pierwszy w historii grają w półfinale Pucharu Króla.

 

Ciekawie zapowiada się czwartkowy półfinał, w którym lider hiszpańskiej ekstraklasy Barcelona podejmie trzecią Valencię. Katalończycy spisują się w tym sezonie znakomicie, tymczasem "Nietoperze", po bardzo udanej jesieni, ostatnio nieco zwolniły tempo.