Silva po raz ostatni w klatce miał pojawić się podczas gali UFC Fight: Bisping vs Gastelum, która odbyła się w listopadzie ubiegłego roku w Szanghaju. Pojawiły się jednak kłopoty legendarnego Brazylijczyka związane z ponownym naruszeniem polityki antydopingowej, a jego miejsce w karcie walk ostatecznie zajął Michael Bisping.

 

Ze względu na kolejną już wpadkę, "Pająk" miał otrzymać surową karę czterech lat zawieszenia. Portal "Combate" powołując się na źródła bliskie USADA (Amerykańska Amerykańska Agencja Antydopingowa) poinformował, że wykroczenie Silvy znacznie poważniejsze i kara może być dotkliwsza.

 

W organizmie Brazylijczyka wykryte zostały dwie substancje - diuretyk (stymuluje wydalanie moczu) oraz syntetyczny testosteron. Wykroczenie przepisów w takim zakresie powoduje uruchomienie klauzuli zwiększającej karę. Silva najprawdopodobniej zostanie zawieszony aż na osiem lat. W przypadku 42-letniego Brazylijczyka może oznaczać to zakończenie kariery w MMA.

 

Silva ostatnią walkę stoczył w lutym 2017 roku, kiedy podczas gali UFC 208 decyzją sędziów pokonał Dereka Brunsona. W organizacji UFC występuje od 2006 roku i przez ponad siedem lat był w niej zawodnikiem niepokonanym. Na gali UFC 64 zdobył pas mistrzowski kategorii średniej, którego udanie bronił aż dziesięciokrotnie. Przez wielu ekspertów uważany jest za jednego z najlepszych zawodników MMA w historii bez podziału na kategorie wagowe.