Siatkarze ZAKSY świetnie rozpoczęli sezon, wygrali siedemnaście ligowych spotkań z rzędu, dobrze prezentowali się na Klubowych Mistrzostwach Świata, udanie zainaugurowali też zmagania w Lidze Mistrzów, w ostatnim okresie przeżywali jednak kryzys. Przegrali w PlusLidze 1:3 z Asseco Resovią we własnej hali, ulegli Treflowi Gdańsk 1:3 w półfinale Pucharu Polski, a w Lidze Mistrzów przegrali 2:3 z Noliko Maaseik.

 

Okazją na przełamanie była wyjazdowa konfrontacja z Indykpolem AZS. Nie był to łatwy teren, olsztynianie we własnej hali przegrali wcześniej zaledwie jedno z dziewięciu spotkań, jednak mistrzowie Polski bez większych kłopotów uporali się z rywalem.

 

Premierowa odsłona nie miała wielkiej dramaturgii. Przyjezdni zaczęli budować przewagę w środkowej części seta, po ataku Maurice Torresa było 6:10. Później jeszcze powiększali dystans, skutecznie prezentując się w ataku (11:19). Po skutecznym ataku Łukasza Wiśniewskiego różnica przekroczyła dziesięć oczek (12:23). ZAKSA mając zwycięstwo na wyciągnięcie ręki stanęła w miejscu, pozwalając rywalom wygrać pięć piłek z rzędu (17:23),  jednak Sam Deroo oraz Rafał Szymura zamknęli seta skutecznymi atakami (17:25).

 

W drugiej partii przewagę mieli początkowo gospodarze, po ataku Jakuba Kochanowskiego prowadzili 8:5, później 14:10 oraz 16:11 i wówczas kędzierzynianie ruszyli do odrabiania strat. Wygrali serię pięciu akcji (16:16), potem dołożyli trzy piłki z rzędu (17:19) i przejęli inicjatywę. Olsztynianie popełniali błędy w kluczowych akcjach, po jednym z nich – autowym ataku Tomasa Rousseaux – ZAKSA zdobyła decydujący punkt (22:25).

 

Trzeci set również bez historii. Siatkarze ZAKSY przeważali od początku (2:7) i spokojnie utrzymywali prowadzenie w dalszej części (5:10, 8:14, 10:18). Skuteczny atak Deroo dał im piłkę meczową (15:24), a pomyłka Adriana Buchowskiego w kolejnej akcji zakończyła to jednostronne spotkanie.

 

MVP: Mateusz Bieniek. Najlepiej punktowali: Sam Deroo (16), Maurice Torres (11), Łukasz Wiśniewski (10) – ZAKSA; Robbert Andringa (8), Jan Hadrava (8) – Indykpol AZS. Przewaga gości uwidoczniła się szczególnie w bloku (3–11) oraz ataku (36–43); gospodarze popełnili więcej błędów własnych (20–14). W sobotnim spotkaniu jako kapitan ekipy z Olsztyna zadebiutował Daniel Pliński, który przejął tę rolę po Pawle Woickim.

 

Indykpol AZS Olsztyn – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (17:25, 22:25, 15:25)

 

Indykpol AZS: Robbert Andringa, Jan Hadrava, Jakub Kochanowski, Tomas Rousseaux, Daniel Pliński, Paweł – Michał Żurek (libero) oraz Adrian Buchowski, Mateusz Kańczok, Łukasz Makowski.

ZAKSA: Mateusz Bieniek, Sam Deroo, Rafał Szymura, Benjamin Toniutti, Maurice Torres, Łukasz Wiśniewski – Paweł Zatorski (libero) oraz Sławomir Jungiewicz.

 

Pozostałe mecze 19. kolejki PlusLigi:

2018-02-02: GKS Katowice – Trefl Gdańsk 0:3 (29:31, 19:25, 21:25)

2018-02-03: Łuczniczka Bydgoszcz – Espadon Szczecin 3:2 (25:20, 25:21, 18:25, 40:42, 20:18)
2018-02-03: Jastrzębski Węgiel – Aluron Virtu Warta Zawiercie (15.00)
2018-02-03: Cuprum Lubin – BBTS Bielsko-Biała (17.00)
2018-02-03: ONICO Warszawa – MKS Będzin (20.00)
2018-02-04: Asseco Resovia – PGE Skra Bełchatów (14.45; transmisja – Polsat Sport)
2018-02-04: Cerrad Czarni Radom – Dafi Społem Kielce (17.00).

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI