Z broniącą się przed spadkiem jedenastką Lille paryżanie długo się męczyli, choć mieli wyraźną przewagę. Dopiero w doliczonym do pierwszej połowy czasie gry wynik otworzył hiszpański obrońca Yuri Berchiche.

Gol padł w kontrowersyjnych okolicznościach, bowiem gospodarze uważali, że dwóch zawodników PSG było w tej akcji na spalonym, w tym Edinson Cavani, od którego odbiła się piłka zanim trafiła do strzelca bramki. W drodze do szatni doszło do małej awantury, w której prym wiódł dyrektor sportowy ekipy z Lille Luis Campos.

W 77. minucie na 2:0 dla gości podwyższył efektownym uderzeniem z rzutu wolnego Brazylijczyk Neymar. To jego 18. trafienie w sezonie. 10 minut później wynik ustalił młody Argentyńczyk Giovani Lo Celso, który z kolei zdobył premierowego gola we francuskiej ekstraklasie.

"Paryż bez kłopotów wygrywa w Lille" - ocenił dziennik sportowy "L'Equipe".

Obecnie drużyna trenera Unai Emery'ego ma 62 pkt i o 11 wyprzedza Olympique Marsylia, który w piątek wygrał z FC Metz 6:3. Hat-trickiem popisał Florian Thauvin, który w bieżących rozgrywkach uzbierał już 13 bramek.

Trzecią pozycję z 48 pkt zajmuje Olympique Lyon, a punkt mniej ma broniące tytułu Monaco Kamila Glika, które pozostaje niepokonane od ośmiu spotkań. Niedzielny mecz tych zespołów uchodzi za hit 24. kolejki.