Po dwóch przegranych meczach w lidze oraz porażce w Pucharze Króla Valencia chciała w końcu zapunktować. Zadanie nie było jednak łatwe, gdyż Atletico u siebie prezentuje niezwykle równy poziom, mało kto wyjeżdża z ich stadionu z kompletem punktów. Ostatnie sześć meczów pomiędzy tymi ekipami to aż cztery zwycięstwa "Rojiblancos" i dwa remisy.

Goście wiedzieli jednak, że za ich plecami czai się już Real, który jednak stracił w tej kolejce punkty. "Królewscy" mają jeszcze mecz zaległy.

W pierwszej połowie gospodarze stwarzali sobie lepsze sytuacje, ale w 29. minucie stracili Stefana Savicia, który z powodu kontuzji musiał przedwcześnie opuścić murawę. Co gorsza ten sam los tuż po przerwie spotkał Diego Godina. Bez dwóch podstawowych stoperów musiała sobie radzić od 51. minuty ekipa Diego Simeone.

Dopiero po niespełna godzinie gry oglądaliśmy pierwsze trafienie. Kapitalnym uderzeniem zza pola karnego w okienko popisał się Angel Correa. Piłkarze z Madrytu mogli więc spokojnie cofnąć się do defensywy i czekać na kolejne szanse. Więcej bramek już jednak nie zobaczyliśmy.

W związku z remisem w derbach Katalonii, Atletico odrobiło dwa oczka do liderującej w La Liga Blaugrany i obecnie traci do niej dziewięć punktów. Valencia jest trzecia, punkt przed Realem.

Atletico Madryt - Valencia 1:0 (0:0)

Bramka: Correa 59

Atletico: Oblak - Vrsaljko, Savic, (Gimenez 29'), Godin (Juanfran 51'), Lucas - Correa, Koke, Niguez, Carrasco (Gabi 62') - Costa, Griezmann

Valencia: Neto - Vezo, Gabriel, Garay, Gaya - Maksimovic (Soler 65'), Parejo, Kondogbia, Latorre (Rodrigo 62') - Mina, Zaza

Żółte kartki: Gabi