Szczegóły zdarzenia, do jakiego doszło w niedzielę 28 stycznia opisało "Echo Dnia". Według informacji lokalnej gazety Jedynak miał feralnego wieczora zostać sam w mieszkaniu mieszczącym się na 4. piętrze bloku przy ulicy 11 Listopada w Tarnobrzegu. Jego współlokatorzy opuścili wynajmowany lokal, a w tym czasie 18-latek chciał wyjść na balkon. Wtedy tak niefortunnie się poślizgnął, że przeleciał przez barierkę i spadł z dużej wysokości na ziemię. Jak informuje dziennik, powierzchnia na szczęście była częściowo rozmoknięta i upadek został zamortyzowany.

Bramkarz Siarki upadł na nogi i doznał bardzo poważnych uszkodzeń dolnych kończyn. Szczęście w nieszczęściu, że udało mu się jednak przeżyć upadek z kilkunastu metrów. Jedynak został natychmiast przetransportowany do szpitala w Tarnobrzegu, gdzie czekają go operacje. - Przy odpowiednio poprowadzonej rekonwalescencji i rehabilitacji powinien powrócić do normalnego życia. Niestety, dalsze uprawianie sportu będzie praktycznie niemożliwe - piszą dziennikarze "Echa Dnia".

- Oczywiście wiem o całym zdarzeniu, jednak to bardzo delikatna sprawa. Staramy się mu pomóc w tych trudnych chwilach, czeka go rekonwalescencja i rehabilitacja. Wszelkie plotki, jakie się pojawiają, na pewno nikomu nie są potrzebne - mówi Dariusz Dziedzic, prezes Spółki Akcyjnej Siarka Tarnobrzeg, cytowany przez gazetę.

Jedynak urodził się 26 listopada 1999 roku w Żywcu. W wieku 16 lat zdebiutował nawet w meczu sparingowym w barwach Podbeskidzia Bielsko-Biała. Później w swoim fachu szkolił się jeszcze w Akademii Piłkarskiej Ruchu Chorzów czy w Bałtyku Koszalin. W styczniu 2017 roku przeszedł do Siarki Tarnobrzeg. W trwającym sezonie 2017/2018 był rezerwowym bramkarzem tarnobrzeskiego klubu, który występuje w rozgrywkach II Ligi.