Do rozpoczęcia rosyjskiego mundial zostało coraz mniej czasu. Mecz otwarcia zostanie rozegrany za lekko ponad pięć miesięcy (14 czerwca).

 

Adam Nawałka, który poprowadził reprezentację Polski do drugiego awansu na wielką imprezę po Euro 2016 wyrobił już sobie markę w światowym futbolu. 60-latek jest doceniany w środowisku, ale jeśli chodzi o zarobki w porównaniu z innymi selekcjonerami to znajduje się na szarym końcu.

Z doniesień argentyńskich dziennikarzy z portalu futbolargentino.com wynika, że polski trener zajmuje przedostatnie, 31. miejsce. Były zwierzchnik piłkarzy Górnika Zabrze inkasuje w Polskim Związku Piłki Nożnej 270 tysięcy euro rocznie. Niżej na tej liście został sklasyfikowany jedynie Aliou Cisse, czyli selekcjoner naszego grupowego rywala - Senegalu. 36-krotny reprezentant "Lwów Terangi" za swoją pracę otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 200 tysięcy euro.

Natomiast listę otwiera selekcjoner mistrzów świata Joachim Loew. Niemiec zarabia 3,85 mln euro. Niewiele mniej, bo 3,5 mln euro dostaje trener Brazylijczyków Tite. Na najniższym stopniu podium znaleźli się ex aequo Didier Deschamps oraz Julen Lopetegui. Francuz i Hiszpan inkasują okrągłe 3 mln euro.

Co ciekawe, tuż za podium "wylądował" selekcjoner reprezentacji Rosji Stanisław Czerczesow. Były trener Legii Warszawa za prowadzenie "Sbornej" otrzymuje aż 2,6 mln euro.

 

Przypomnijmy, że selekcjoner reprezentacji Polski został wybrany „Trenerem Roku 2017” na gali plebiscytu tygodnika „Piłka Nożna”. W załączonym materiale wideo do obejrzenia fragment ceremonii wręczenia nagrody dla trenera Nawałki.

 

Oto ranking zarobków selekcjonerów na MŚ 2018 według futbolargentino.com: