Wilczek spędził na boisku wroga 79 minut, a do siatki trafił jeszcze przed przerwą - w 33. minucie. Polak dostał podanie na siódmy metr z prawej strony od Simona Tibblinga i silnym strzałem pokonał Robina Olsena. Była to jedyna bramka tego spotkania, a jeszcze większego znaczenia nadaje jej fakt, że w zeszłym roku Broendby poległo w finale Pucharu Danii 1:3 właśnie z FC Kopenhaga.

W ćwierćfinale rozgrywek drużyna Wilczka zmierzy się z SoenderjyskE .

FC Kopenhaga - Broendby IF 0:1 (0:1)

Bramka: Wilczek 33. Sędzia: Tykgaard. Widzów: 19 645.

Żółte kartki: Zeca - Hermannsson, Jung.