Szymański należy do najbardziej utalentowanych zawodników, których widziałem kiedykolwiek w swojej karierze. Gdyby był Chorwatem, a nie Polakiem, a swoje pierwsze kroki stawiałby w Dinamie Zagrzeb, a nie Legii, prawdopodobnie odszedłby do mocnego klubu za 20 milionów euro. Jego wartość na pewno nie byłaby tak niska jak obecnie - mówił 19 listopada Romeo Jozak, który był wówczas gościem Cafe Futbol (fragment w załączonym materiale wideo).

 

Choć chorwacki szkoleniowiec wychwala 18-latka pochodzącego z Białej Podlaskiej, to gra on niewiele w jego zespole. W lidze za kadencji trenera Jozaka Szymański zagrał tylko trzy razy. Taki stan rzeczy nie zniechęca jednak innych klubów do składania za niego ofert. Jak informuje "Przegląd Sportowy" Legia odrzucała oferty opiewające na od 3 do 4 milionów euro. Warszawscy działacze są przekonani, że zarobią na nastolatku o wiele więcej.

 

Były trener ekipy z Łazienkowskiej 3 Jacek Magiera zabrał głos w sprawie swojego byłego podopiecznego na łamach "Przeglądu Sportowego". - Legia widzi w nim zawodnika, na którym zarobi bardzo duże pieniądze. Już dziś słyszymy, że zimą było nim spore zainteresowanie, kluby oferowały za niego kwoty na poziomie 3-4 milionów euro. Klub nie był zainteresowany takimi sumami, jest przekonany, że zarobią w przyszłości dużo więcej - mówi Magiera.

 

Obecny zwierzchnik graczy Legii - trener Jozak stwierdził, że pomocnik, który 10 maja skończy 19 lat jest coraz bliżej wskoczenia do podstawowego składu. W rundzie wiosennej, która rozpocznie się już w ten piątek, młody zawodnik ma dostawać więcej szans. 9 lutego (piątek) legioniści zagrają na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.