W pierwszym wtorkowym spotkaniu 1/4 finału Portugalia zmierzyła się z Azerbejdżanem. Początek nie zwiastował tak jednostronnego widowiska, gdyż już w pierwszej minucie Everton Cardoso wykorzystał błąd bramkarza, który przepuścił strzał z dosyć dużej odległości. Od tego momentu rządzili jednak gracze z Półwyspu Iberyjskiego.

 

Do przerwy było już 5:1 - po dwa gole strzelili Pedro Cary i Ricardinho, a jednego dorzucił Pany Varela. W drugiej połowie strzelanie rozpoczął Bruno Coelho, a dwa kolejne trafienia zanotował Ricardinho. Reprezentacja Azerbejdżanu przy niekorzystnym wyniku postawiła na ryzyko, grała z lotnym bramkarzem, co przy tak świetnie dysponowanej Portugalii musiało skończyć się pogromem. Kilka goli padło po kontratakach bądź wbiciu piłki do pustej bramki. Skończyło się na 8:1.

 

Starcie Ukrainy z Hiszpanią było bardziej wyrównane. Faworyci objęli prowadzenie pod koniec pierwszej połowy, kiedy to po ataku pozycyjnym na strzał zdecydował się Pola, zaskakując bramkarza rywali.


Wyniki:

 

Portugalia - Azerbejdżan 8:1 (Cary 3,6, Varela 10, Ricardinho 11, 20, 26, 32, Coelho 24 - Cardoso 1)

Ukraina - Hiszpania 0:1 (Pola 18)

Pary półfinałowe:

Rosja - Portugalia
Kazachstan - Hiszpania