W zeszłym roku Oleksandr Usyk odebrał pas mistrzowski Krzysztofowi Głowackiemu (28-1, 18 KO) i wkroczył do czołówki wagi junior ciężkiej. Od tamtej pory znakomity ukraiński pięściarz wygrał pięć walk, w tym dwie w ramach turnieju World Boxing Super Series.
 
To właśnie elitarne zawody miały potwierdzić dominację Usyka we wspomnianej kategorii wagowej, gdzie wielu ekspertów twierdzi, że nie znajdzie już godnego siebie rywala. Do tej pory pokonał Marco Hucka (40-5-1, 27 KO) i Mairisia Briedisa (23-1, 18 KO), a przed nim finałowe starcie z Muratem Gassijewem (26-0, 19 KO) w Arabii Saudyjskiej. Na stole będą leżeć wszystkie cztery pasy mistrzowskie: IBF, WBA, WBC i WBO.
 
Usyk będzie wielkim faworytem w walce z "Ironem". Czy ewentualna wygrana będzie oznaczać, że Ukrainiec w swojej kategorii wagowej nie będzie miał już wyzwań?
 
31-latek niejako... przewidział przyszłość i swoje przenosiny do wagi ciężkiej zapowiedział już dwa lata temu w jednym z wywiadów. "Za trzy lata będę gotów stanąć do walki z czempionem królewskiej kategorii, Anthonym Joshuą" - miał wówczas powiedzieć Usyk, który w rozmowie z portalem 112.ua potwierdził swoje ówczesne plany, zdradzając kilka szczegółów na temat wagi i sugerując, że po ewentualnym zwycięstwie z Rosjaninem będzie miał ochotę sprawdzić się w wadze ciężkiej.
Limit kategorii cruiser to 90,700 kg, nie mogę go teraz naturalnie przekraczać. Między walkami jednak ważę około 98 kg. Potrzebowałbym jeszcze pięciu kilogramów, więc przy takich wahaniach to nie powinno być trudne. Z pomocą odpowiednich odżywek i diety można szybko zrzucić i nabrać wagę.
Joshua waży obecnie około 113 kg, jest też o osiem centymetrów wyższy (198 cm przy 190 cm Ukraińca) oraz dużo lepiej zbudowany niż Usyk. Warto przypomnieć przypadek Tomasza Adamka, który przed laty podążył identyczną drogą w poszukiwaniu większych pieniędzy oraz wyzwań. "Góral" nie miał wówczas większych szans z mistrzem WBC wagi ciężkiej, Witalijem Kliczko (45-2, 41 KO), który mierzył ponad dwa metry i miał przewagę masy mięśniowej oraz siły ciosu.