To ewenement na skalę światową. Kanadyjka jest przecież pierwszą kobietą, która pokonała najlepszych graczy świata podczas rozgrywek odbywających się na najwyższym globalnym szczeblu. Na drodze po zwycięstwo stanęli jej m.in. Pablo ‘Cham’ Blanco z Meksyku, Li ‘TIME’ Peina z Chin czy Joona ‘Serral’ Sotala reprezentujący Finlandię. Wszystkich ich odprawiła z kwitkiem. W półfinale okazała się lepsza również od polskiego Zerga - Mikołaja ‘Elazera" Ogonowskiego, a w meczu o złoto pokonała głównego faworyta i najlepiej zarabiającego gracza na scenie - Kima ‘sOs’ Yoo z Korei.

Za zwycięstwo Scarlett uhonorowana została nagrodą w wysokości $50,000. Koreańczyk zainkasował $25,000, a gracze ze strefy półfinałowej, czyli Juan Carlos ‘SpeCial’ Tena Lopez i Mikołaj ‘Elazer’ Ogonowski otrzymali czeki na $12,500.

 


Turniej IEM Pjongczang można nazwać preludium do wprowadzenia esportu na Igrzyska Olimpijskie. Odbywał się przecież tuż przed startem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu pod patronatem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.