Jotko jest aktualnie klasyfikowany na dwunastym miejscu wagi średniej. Po imponującej serii pięciu wygranych z rzędu przytrafiły mu się dwa słabsze występy: najpierw przegrał niejednogłośnie na punkty z Davidem Branchem (21-4. 5 KO, 7 SUB), by następnie paść po ciosach Uriaha Halla (13-8, 9 KO, 2 SUB). Ten pierwszy w kolejnym pojedynku zmierzył się z byłym mistrzem UFC Luke'iem Rockholdem (16-3, 6 KO, 8 SUB), który w nocy z soboty na niedzielę zmierzy się o tymczasowy pas z Yoelem Romero (12-2, 10 KO). To też pokazuje, jak blisko czołówki mógł być Polak.

Nasz zawodnik we wtorek poinformował na Twitterze, że podpisał już kontrakt na następny pojedynek. W środę na Facebooku "Puncher" Jotko postanowił zdradzić nazwisko kolejnego przeciwnika (LINK). Już 14 kwietnia na gali UFC Fight Night: Gaethje vs Poirier w Glendale Polak zmierzy się z Bradem Tavaresem (16-4, 4 KO, 2 SUB).

Hawajczyk ma na swoim koncie serię trzech zwycięstw z rzędu. W ostatnim pojedynku decyzją sędziów pokonał Thalesa Leitesa, a wcześniej, również na punkty, okazał się lepszy od Eliasa Theodorou oraz Caio Magalhaesa. Ogółem stoczył piętnaście pojedynków w UFC, z których wygrał aż jedenaście.

Jotko sklasyfikowany jest na 12. pozycji w rankingu kategorii średniej, a Tavares zajmuje miejsce tuż nad polskim zawodnikiem.

Transmisja gali UFC 221 z walką wieczoru o pas tymczasowego mistrza UFC Luke Rockhold vs Yoel Romero już w nocy z soboty na niedzielę od godziny 4:00 w Polsacie Sport!